Prawo i Sprawiedliwość

Prawo i Sprawiedliwość

W momencie, kiedy obejmuje się najwyższy urząd w państwie, powinno się być apolitycznym prezydentem wszystkich Polaków - podkreślał w Sejmie Piotr Zgorzelski (PSL), który komentował obecność Andrzeja Dudy w wyjazdowym spotkaniu klubu parlamentarnego PiS. Borys Budka (PO) mówił, iż "spotkanie pokazało, że jest to prezydent jednej opcji". Stanisław Karczewski (PiS) tłumaczył, że "taka jest praktyka".

Dlaczego nie boję się Jarosława Kaczyńskiego? Felieton Macieja Wierzyńskiego, wieloletniego dziennikarza TVN24, twórcy programu "Horyzont".

Jeszcze przed południem w środę prokuratura zatrzymała "agenta Tomka", by postawić mu zarzuty, a agenci CBA przeszukali mieszkania szefa Najwyższej Izby Kontroli. Później wydarzenia wcale nie zwolniły. CBA weszło do siedziby NIK-u, Marian Banaś w liście do marszałek Sejmu napisał o "naruszeniu prawa", a kontrolerzy NIK pojawili się w Prokuraturze Krajowej. W punktach wyjaśniamy środowe wydarzenia związane z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym, prokuraturą i Najwyższą Izbą Kontroli.

Trzeba będzie walczyć w tej kampanii do ostatniego dnia, do ostatniej godziny. Na pewno nie możemy zgrzeszyć pychą - mówił w "Jeden na jeden" w TVN24 Adam Bielan, komentując sobotnią konwencję rozpoczynającą kampanię prezydencką Andrzeja Dudy. Europoseł PiS ocenił także szeroko komentowany gest posłanki Prawa i Sprawiedliwości Joanny Lichockiej wykonany w sali sejmowej.

Nie ulega wątpliwości, że trzeba potępić zachowanie pani poseł Joanny Lichockiej - powiedział zastępca szefa kancelarii prezydenta Paweł Mucha w "Ławie Polityków" w TVN24, odnosząc się do gestu posłanki PiS. Zaznaczył, że należy również potępić zachowanie Małgorzaty Kidawę-Błońskiej, kandydatki PO na prezydenta w związku z wydarzeniami w Wejherowie i Pucku, gdzie grupy protestujących zakłócały wystąpienie Andrzeja Dudy.

Uważamy, że przeprosiny poseł Joanny Lichockiej sprawę kończą - stwierdził w "Faktach po Faktach" zastępca rzecznika prasowego Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel. Zdaniem posłanki Lewicy Joanny Senyszyn "przeprosiny niczego nie zmieniają". - To było pokazanie tego środkowego palca wszystkim Polakom - oceniła.

"Jeżeli ktoś chce być twarzą poselskiej uchwały potępiającej nienawiść i agresję w życiu publicznym, to nawet jak jest brutalnie atakowanym to powinien mieć w sobie siłę i przeprosić, gdy poniosą go złe emocje na sali sejmowej" - napisał na Twitterze europoseł PiS Joachim Brudziński, komentując gest Joanny Lichockiej.

Sejm odrzucił uchwałę Senatu, a tym samym przyjął ponownie ustawę o rekompensacie dla mediów publicznych w wysokości niemal dwóch miliardów złotych. Sprawozdawcą z sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu była Joanna Lichocka, która po swoim przemówieniu wykonała gest, który opozycja oceniła jako wulgarny. "Przesuwałam dwukrotnie palcem pod okiem, energicznie bo byłam zdenerwowana" - tłumaczyła się potem.

Polski rząd jest gotowy doprowadzić do kolejnej katastrofy, do zamrożenia środków unijnych i doprowadzenia do powolnego polexitu - powiedział podczas debaty o praworządności w Polsce europoseł Wiosny Robert Biedroń. - Każdy, kto mówi o polexicie chce wyłącznie awantury - odpowiedziała eurodeputowana Prawa i Sprawiedliwości Joanna Kopcińska.

Jeżeli ktoś twierdzi, że reformy sądownictwa mają coś wspólnego z zagładą, to raczej widziałbym w nim ucznia surrealistów niż poważnego polityka, zwłaszcza członka Komisji Europejskiej wygłaszającego wiążące opinie - powiedział zastępca rzecznika Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel. Skomentował w ten sposób słowa wiceszefowej KE Very Jourovej o zmianach w polskim sądownictwie.

Senator Prawa i Sprawiedliwości Włodzimierz Bernacki poinformował, że zrezygnował z funkcji w strukturach partii. Do tej pory był prezesem zarządu okręgowego i pełnomocnikiem struktur powiatowych w powiecie bocheńskim oraz koordynatorem wyborczym w okręgu 15 - Tarnów.

Sprawdzanie kandydatów na najwyższe stanowiska państwowe powinno być dokładniejsze - przyznał wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Adam Lipiński, pytany w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" o prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia. Na uwagę, że gdyby nie wolne media, sprawa nie zostałaby ujawniona, polityk PiS odparł: "Dlatego niech żyją wolne media". Wątpliwości wokół szefa NIK ujawnione zostały w reportażu "Superwizjera" TVN.

Szefowie Prawa i Sprawiedliwości - Jarosław Kaczyński, Porozumienia - Jarosław Gowin i Solidarnej Polski - Zbigniew Ziobro podpisali w czwartek nową umowę koalicyjną w ramach Zjednoczonej Prawicy - poinformował szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski. "Obiecujemy cztery lata ciężkiej, uczciwej pracy dla Polski" - skomentował na Twitterze podpisanie dokumentu wicepremier Gowin.

Komentarze niektórych polityków Prawa i Sprawiedliwości tuż przed wyborami, gdy sugerowali, że to Jarosław Kaczyński byłby lepszym premierem od Mateusza Morawieckiego doprowadziły do "zaniepokojenia wśród działaczy" partii i potrzebna była reakcja - mówi w rozmowie z "Czarno na białym" wiceprezes PiS i minister w kancelarii premiera Adam Lipiński. Jednym z wygłaszających opinię nieprzychylną Morawieckiemu był wtedy Zbigniew Ziobro. - On pasuje do rządu Morawieckiego jak siodło do krowy - mówi o ministrze sprawiedliwości przyjaciel premiera Wojciech Myślecki.

Prawo i Sprawiedliwość musi uważać na nowe ugrupowania, bo te czasu nie marnują i podejmują kroki kłopotliwe dla partii Jarosława Kaczyńskiego. Lewica i Konfederacja złożyły projekty, o których wcześniej w wyborczych obietnicach mówił PiS. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Wtorkowe spotkanie liderów Zjednoczonej Prawicy dotyczyło umowy koalicyjnej, która niedługo zostanie podpisana przez Prawo i Sprawiedliwość, Solidarną Polskę i Porozumienie. - Domyślam się, że panowie uzgadniali szczegóły czasowe jej podpisania - powiedział rzecznik rządu Piotr Müller. Jak dodał, porozumienie w tej sprawie "niedługo będzie".

Gdy przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna wszedł na sejmową mównicę, by zabrać głos w debacie nad expose premiera Mateusza Morawickiego, prezes PiS Jarosław Kaczyński i minister obrony Mariusz Błaszczak skierowali się w stronę wyjścia. Mijając ławy rządowe, Kaczyński powiedział coś do Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobry. Szefowie koalicyjnych partii wstali i ruszyli za nim.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości nagrodzili expose premiera Mateusza Morawieckiego gromkimi brawami. Posłanka PiS Dominika Chorosińska wręczyła szefowi rządu bukiet biało-czerwonych róż. Pogratulować chciał mu także prezes partii Jarosław Kaczyński, ale Morawiecki najwyraźniej nie zauważył wyciągniętej dłoni prezesa, bo odwrócił się plecami.