PiS chce zmian w Sądzie Najwyższym

PiS chce zmian w Sądzie Najwyższym

- Jesteśmy wspólnie zdeterminowani do tego, by obronić demokratyczną Polskę i na końcu odsunąć Prawo i Sprawiedliwość od władzy - mówił po spotkaniu przedstawicieli klubów i kół opozycyjnych Andrzej Halicki z Platformy Obywatelskiej. Dodał przy tym, że wierzy, iż kolejnym krokiem będzie wspólny front wyborczy po to, żeby "rozliczyć PiS z tego, co robi dzisiaj z polską demokracją".

W Sejmie odbyła się dyskusja o nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Brali w niej udział między innymi: były I prezes Sądu Najwyższego profesor Adam Strzembosz, były prezes Trybunału Konstytucyjnego profesor Andrzej Rzepliński, obecna I prezes Sądu Najwyższego profesor Małgorzata Gersdorf i przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa Dariusz Zawistowski.

- Musimy naprawdę poważnie pomyśleć o zmianie ustroju, bo inaczej będziemy cały czas świadkami tej wojny gangów, jaka się toczy w tej chwili - stwierdził we "Wstajesz i wiesz" Jacek Wilk (Kukiz'15). Jak tłumaczył, jego ugrupowaniu jest równie daleko do obu stron sporu wokół wprowadzanych przez PiS zmian w sądownictwie. Krzysztof Brejza (PO) wyraził z kolei nadzieję, że na poniedziałkowym spotkaniu w Sejmie pojawią się przedstawiciele wszystkich klubów opozycyjnych.

O godzinie 11. w Sejmie odbędzie się spotkanie klubów i kół opozycyjnych, organizowane przez Nowoczesną w związku z wpłynięciem do Sejmu projektu ustawy o Sądzie Najwyższym autorstwa PiS. Także w poniedziałek wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) będzie rozmawiać z marszałkiem Markiem Kuchcińskim na temat udziału sędziów i prawników w wysłuchaniu publicznym zorganizowanym przez PO.

- Nadzieja w tym, że odrodzi się opór społeczny. Być może ci Polacy, którzy z czasem odczują na własnej skórze, czym jest państwo policyjne, może się obudzą zawczasu z tego letargu, w którym teraz są i wierzą w bajkę bardzo prymitywną, że to jest dobra zmiana - powiedział w "Faktach po Faktach" Karol Modzelewski, profesor nauk humanistycznych, działacz opozycji w okresie PRL.

- Minister sprawiedliwości ustali, którzy sędziowie są nadal sędziami Sądu Najwyższego. Oni w istocie sędziami Sądu Najwyższego w sensie konstytucyjnym już nie będą, bo konstytucja mówi, że sędziów powołuje prezydent Rzeczpospolitej i nie przewiduje żadnego zatwierdzenia decyzji prezydenta Rzeczpospolitej przez Ministra Sprawiedliwości. Jeśli tak chcemy - zapiszmy to w konstytucji - powiedział w TVN24 doktor Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista, komentując forsowane przez PiS zmiany w sądownictwie.

- Udało nam się dzisiaj spotkać w naszym biurze Komitetu Obrony Demokracji, zarówno z Platformą, jak i z Nowoczesną. Udało nam się wypracować razem, wspólnie jedno stanowisko - powiedziała Magdalena Filiks, zastępczyni przewodniczącego KOD, podczas niedzielnej demonstracji. - Będziemy chcieli być razem na jednej liście wyborczej - zadeklarował lider PO, Grzegorz Schetyna.

- To jest wyprowadzanie Polski z Unii Europejskiej, trzeba powiedzieć jasno ludziom co to znaczy. Po pierwsze: szanowni rolnicy zapomnijcie o dopłatach, bo ich nie będzie. Wszyscy, którzy korzystają z funduszy europejskich - zapomnijcie o tych pieniądzach, bo ich nie będzie - powiedział Krzysztof Łoziński, lider KOD, podczas niedzielnej demonstracji w Warszawie.

- Jak słyszymy wypowiedzi lidera rządzącej dziś partii, który mówi, że będą demokratyczne wybory to znaczy, że demokratyczne wybory mają zależeć od zdania lidera partii, która ma większość w Sejmie, czy od systemu prawa, który reguluje to zagadnienie? - powiedział sędzia Waldemar Żurek, rzecznik KRS, komentując zmiany w sądownictwie forsowane przez PiS oraz piątkowe przemówienie Jarosława Kaczyńskiego.

"Domagamy się przeprowadzenia szerokiej dyskusji wolnej od akcentów politycznej histerii i prób realizowania interesów partyjnych" - pisze w oświadczeniu zarząd Polskiej Rady Biznesu, zabierając głos w sprawie zmian w ustroju polskiego sądownictwa. Członkowie PRB apelują między innymi do prezydenta, aby zawetował ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa.

Najważniejsze są wybory samorządowe, wspólna lista. Metodą dochodzenia do wspólnej listy może być wspólny klub, to byłaby prawdziwa nowa jakość. Jarosław Kaczyński będzie bał się tylko i wyłącznie w pełni zjednoczonej opozycji - mówił w "Faktach po Faktach" poseł PO Marcin Kierwiński. - Ludzi w polityce łącza poglądy, a nie kluby. Chodzi o to, by nie zacierać różnic - dodała Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej.

Nowoczesna wysyła list do instytucji międzynarodowych z prośbą, aby ich przedstawiciele pojawili się w polskim Sejmie. Ludowcy z kolei rozpoczynają zbiórkę podpisów pod petycją do prezydenta. Apelują do Andrzeja Dudy o zawetowanie zmian w sadownictwie. - Nie byłoby Polski w Unii Europejskiej, gdybyśmy nie wprowadzili fundamentalnych zasad demokratycznego państwa prawa. Najważniejszą zasadą jest trójpodział władzy, który PiS za pociągnięciem jednej ręki w ciągu kilku godzin w Polsce likwiduje - mówił Jarosław Kalinowski (PSL). Jak dodał, PiS, a przede wszystkim Jarosław Kaczyński jest bezwzględnie zdecydowany na przeprowadzenie operacji "zaorania sadownictwa".

Opozycja apeluje do prezydenta Andrzeja Dudy o weto ustaw dotyczących wymiaru sprawiedliwości. Ich zdaniem to, co robi Prawo i Sprawiedliwość to "rujnowanie trójpodziału władzy w Polsce". Kukiz'15 reform nie popiera, jednak nie zamierza stanąć w jednym szeregu z opozycją. O zmianach w polskim sądownictwie w programie "Babilon" w TVN24 BiS dyskutowały: Kamila Gasiuk-Pihowicz (.Nowoczesna), Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO), Agnieszka Ścigaj (Kukiz'15) i Katarzyna Piekarska (Sojusz Lewicy Demokratycznej).

Twierdzenie PiS-u, że oddaje się władze narodowi, "jest propagandą". Tak naprawdę oddaje się to jednemu obywatelowi, czyli panu ministrowi Ziobro - powiedział w TVN24 profesor Marcin Matczak z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. - Jeżeli sędzia miałby podlizywać się politykowi, ministrowi sprawiedliwości, orzekać dokładnie tak, jak on chce, wtedy na pewno nie byłby niezawisły - dodawał.

- To wszystko jest tak, jakby rozmawiać o zasadach zdrowego żywienia w sytuacji, gdy kanibal wsadza nas do kotła. Ten projekt ustawy o Sądzie Najwyższym nie ma żadnego związku z realnymi problemami polskiego sądownictwa - ocenił doktor Maciej Kisilowski, profesor prawa z Central European University, komentując zmiany w polskim sądownictwie oraz piątkowe wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego.

- Kończymy z rządami prawa i wchodzimy w dobę rządów siły - tak zmiany w sądownictwie wprowadzane przez Prawo i Sprawiedliwość określiła w rozmowie z TVN24 Monika Frąckowiak, sędzia ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia". Skomentowała także wypowiedź prezesa PiS, który stwierdził, że dzisiejsze sądownictwo jest kontynuacją z czasów PRL.