PiS chce zmian w Sądzie Najwyższym

PiS chce zmian w Sądzie Najwyższym

- To nie będzie prezydentura obaw i politycznego kunktatorstwa, obaw przed społeczeństwem, które protestuje przeciwko niekorzystnym zmianom - zapowiadał w lutym 2015 roku w trakcie kampanii prezydenckiej Andrzej Duda. - Jednym z podstawowych oczekiwań jest to, byśmy zaczęli odbudowywać wspólnotę - dodawał w swoim wystąpieniu inauguracyjnym w sierpniu 2015 roku. #Słowosięrzekło

To ustawy ustrojowe o niezwykle głębokim znaczeniu - komentował w "Tak jest" wprowadzane przez PiS w sądownictwie Marek Safjan. - Zbliżają nas, a być może już nawet prowadzą wprost, do tego, że nasz system stanie się systemem autorytarnym. Bo system, w którym władza sądownicza, a zwłaszcza Sąd Najwyższy, podlega kontroli politycznej, przestaje być systemem demokratycznym - wskazywał były prezes Trybunału Konstytucyjnego i sędzia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Prezydent Andrzej Duda spotka się w poniedziałek z I prezes Sądu Najwyższego Małgorzatą Gersdorf - powiedział TVN24 rzecznik SN Michał Laskowski. Informację potwierdził rzecznik prezydenta. Z prośbą o spotkanie prezes Gersdorf apelowała do prezydenta w przesłanym w piątek liście.

"Jesteśmy zaniepokojeni ciągłym dążeniem polskiego rządu do stanowienia prawa, które zdaje się ograniczać niezależność sądownictwa i potencjalnie osłabiać rządy prawa w Polsce" - napisała w oświadczeniu rzeczniczka amerykańskiego Departamentu Stanu. Heather Nauert przekazała je korespondentowi "Faktów" TVN w USA, Marcinowi Wronie. Poniżej publikujemy je w całości.

"Wydaje się to naruszać konstytucję" - napisało w wydanej ekspertyzie Biuro Legislacyjne Senatu, oceniając ustawę o Sądzie Najwyższym autorstwa Prawa i Sprawiedliwości. Biuro wyraziło obawę, że po wejściu nowej ustawy minister sprawiedliwości uzyska "nieznane konstytucji uprawnienia" w kwestii wpływania na funkcjonowanie Krajowej Rady Sądownictwa i Sąd Najwyższy.

W imieniu klubu PO wnoszę o demilitaryzację terenu Sejmu i Senatu i wyprowadzenie oddziałów policji - zaapelował w Senacie Bogdan Klich. - Jesteśmy poddawani naciskowi politycznemu i w takich warunkach nie możemy obradować - argumentował senator Platformy Obywatelskiej przed przystąpieniem izby do rozpatrywania ustawy o Sądzie Najwyższym. Po kilku godzinach obrad wrócił do tematu, pokazując senatorom zdjęcia mundurowych wciąż znajdujących się na terenie parlamentu.

My, senatorowie, mamy obowiązek wobec nowego pokolenia odpowiedzieć, czy symbolem Polski będzie drelich, czy biała róża - stwierdził podczas senackiej debaty nad ustawą o Sądzie Najwyższym Jan Rulewski. Senator PO uczestniczy w obradach ubrany w strój więzienny. Przemawiając, skorzystał nawet z metalowego kubka, jakich używają osadzeni. Jako sprawozdawca mniejszości komisji wystąpił o odrzucenie ustawy o Sądzie Najwyższym.

"Czy jest gdzieś jeszcze granica hipokryzji i szyderstwa? Precz z łotrami" - napisał na Twitterze wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński. Skomentował w ten sposób czwartkowe protesty na ulicach wielu miast przeciwko uchwalonej przez Sejm ustawie o Sądzie Najwyższym autorstwa Prawa i Sprawiedliwości. Głos w tej sprawie zabrał również szef MSWiA Mariusz Bałszczak, który wśród protestujących dostrzegł "bardzo wielu spacerowiczów".

Pewnie obywatele będą musieli poczekać na rozstrzygnięcie ich spraw - mówiła I prezes Sądu Najwyższego w Sejmie, komentując uchwalenie przez Izbę nowej ustawy o Sądzie Najwyższym. Niewielu posłów przysłuchiwało się przemówieniu Małgorzaty Gersdorf. Politycy opozycji uczestniczyli w tym czasie w demonstracji przed Pałacem Prezydenckim. Dołączyli do osób protestujących przeciwko zmianom w sądownictwie.

Podczas obrad komisji senackiej w sprawie ustawy o Sądzie Najwyższym słychać było okrzyki protestujących. Zareagował na to przemawiający na komisji Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. - Panie przewodniczący, ja nie chciałbym, żeby te słowa z tyłu, zostały odebrane pod moim adresem w momencie, kiedy ja przemawiam. Czuję się dość niekomfortowo w tej sytuacji - powiedział Bodnar. - Pani i pan senator otworzyli okna i ja na to nic nie poradzę - odpowiedział prowadzący obrady komisji senator PiS Rober Mamątow.

- Jesteśmy zaniepokojeni ciągłą pracą polskiego rządu nad prawem, wydaje się, ograniczającym władzę sądowniczą i potencjalnie osłabiającym zasadę praworządności - mówiła w czwartek rzeczniczka Departamentu Stanu USA Heather Nauert, odpowiadając na pytanie dziennikarza "Faktów" TVN Marcina Wrony. - Przyglądamy się sytuacji uważnie - dodała.