Relacje Iran - Izrael

Relacje Iran - Izrael

Hassan Nasrallah, lider szyickiej organizacji wojskowej Hezbollah powiedział w piątek w wywiadzie dla kontrolowanej przez tę organizację stacji Al-Manar TV, że siły wojskowe Hezbollahu zaangażowane w Syrii zostały bardzo zredukowane w związku z ustaniem walk. Nasrallah odniósł się także do napięcia między Iranem a Stanami Zjednoczonymi i ich sojusznikami.

Donald Trump ostrzegł Iran przed konsekwencjami decyzji o wznowieniu wzbogacania uranu. Prezydent USA powiedział, że wbrew ambicjom Iranu, państwo to "nigdy nie będzie mieć broni jądrowej".

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, szef brytyjskiej dyplomacji Jeremy Hunt i premier Izraela Benjamin Netanjahu wyrazili zaniepokojenie w związku z tym, że zapasy nisko wzbogaconego uranu w Iranie przekroczyły limit przewidziany w międzynarodowym porozumieniu. "Nie złamaliśmy porozumienia nuklearnego" z 2015 roku - napisał w odpowiedzi irański minister spraw zagranicznych Mohammad Dżawad Zarif.

Rosja, USA oraz Izrael jednoczą się przeciwko Iranowi, jasno pokazując prezydentowi Syrii Baszarowi el-Asadowi, kto będzie określał przyszłość na Bliskim Wschodzie - pisze w niedzielę portal internetowy dziennika izraelskiego "Haarec". Jak dodaje, "Iran został dwukrotnie boleśnie spoliczkowany przez Rosję".

Każda wojna z Iranem dotknie cały Bliski Wschód - ostrzegł przywódca libańskiego Hezbollahu Hasan Nasrallah. - Cały region Bliskiego Wschodu stanie w ogniu - oświadczył w wystąpieniu telewizyjnym. Podkreślił jednak, że jest mało prawdopodobne, by USA i ich sojusznicy wszczęli wojnę z Teheranem, gdyż zapłaciliby za nią wysoką cenę.

- Będziemy nadal walczyć z tymi, którzy chcą nas zabić - powiedział premier Izraela Benjamin Netanjahu, komentując decyzję Iranu o wycofaniu się z niektórych zobowiązań umowy nuklearnej z 2015 roku. - Nie byłoby nic gorszego od wycofania się Iranu z umowy - oceniła francuska minister obrony.

Nie można osiągnąć stabilności na Bliskim Wschodzie bez skonfrontowania się z Iranem - stwierdził w Warszawie sekretarz stanu USA Mike Pompeo, stojąc obok premiera Izraela Benjamina Netanjahu. Do spotkania doszło przy okazji rozpoczynającej się w czwartek konferencji bliskowschodniej. W środę spore zamieszanie wywołał tweet premiera Izraela.