Dania

Dania

Nowy minister spraw zagranicznych Danii Kirsten Jensen zapowiedział, że jego kraj rozważa przywrócenie kontroli granicznych wzdłuż granicy z Niemcami w celu ograniczenia nielegalnej imigracji oraz przemytu.

Chce stanąć na czele rządu, zmienić system pracy tak, by każdy miał pół roku wakacji, i by wizyty u dentysty były bezpłatne tak jak u lekarza. To John Erik Wagner, Duńczyk próbujący dostać się ze swoją partią do parlamentu w wyborach zapowiedzianych na 18 czerwca. Smaczku jego kampanii dodaje to, że pokazał się nago na plakatach wyborczych.

Duńscy weterani służący w ostatnich kilkunastu latach w Afganistanie w ramach międzynarodowej misji wojskowej oskarżyli władze w Kopenhadze o złamanie słowa w stosunku do Afgańczyków, którzy - ryzykując życie swoje i swoich rodzin - postanowili pomagać duńskim żołnierzom w ich kraju po obaleniu reżimu talibów. Tłumacze uwierzyli duńskim władzom, że w chwili wycofania się wojsk z Afganistanu, będą oni mogli zabrać swoje rodziny i osiedlić się w Danii.

70 lat temu brytyjskie oddziały wyzwoliły Danię spod niemieckiej okupacji. Kolejne powojenne rządy w Kopenhadze lubiące podkreślać to, że działania ruchu oporu w tym kraju pozwoliły ocalić prawie wszystkich duńskich Żydów przed Holokaustem, skrywały jednak przez dekady pewną ciemną kartę historii. Tuż po II wojnie światowej Duńczycy, wraz z Brytyjczykami, pozwolili uniknąć stanięcia przed sądem dr. Carlowi Vaernetowi, który przeprowadzał eksperymenty medyczne na homoseksualnych więźniach obozów koncentracyjnych.

Powodem słabo zawoalowanych gróźb ambasadora Rosji w Danii, który uprzedzał o możliwości użycia broni jądrowej, jest jedna duńska fregata. Rząd w Kopenhadze już w minionym roku zapowiedział, że będzie ona częścią budowanej w ramach NATO tarczy antyrakietowej. Teoretycznie słowa ambasadora są jedynie stwierdzeniem faktu, bo wiadomo, że w wypadku wojny duńskie wojsko, jako część Paktu Północnoatlantyckiego, byłoby celem ataków Rosjan.

We wtorkowy poranek na chodniku przed wejściem do kawiarni, w której w sobotę po ataku prawdopodobnego islamisty zginęła jedna osoba, a trzy zostały ranne, duńska policja znalazła podejrzany pakunek. Na miejscu pojawili się funkcjonariusze oddziału specjalnego, saperzy i psy tropiące. Okolicę ewakuowano.

Duńska policja poinformowała o zatrzymaniu dwóch mężczyzn podejrzanych o udzielanie pomocy sprawcy sobotnich zamachów w Kopenhadze, zastrzelonemu potem przez funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa. Mężczyźni są obecnie przesłuchiwani.

Kiedy szwedzki artysta Lars Vilks w 2007 roku narysował proroka Mahometa jako psa - co naraziło go na pogróżki ze strony radykalnych islamistów i być może sprowokowało ostatni atak w Kopenhadze - nie miał, jak twierdzi, na celu prowokowania muzułmanów. Jego celem było - jak sam podkreślił - zakwestionowanie poprawności politycznej w świecie sztuki.

Duńska policja podała, że napastnik, który najpewniej zaatakował w sobotę kawiarnię w Kopenhadze, a następnie zaatakował synagogę i w końcu został zastrzelony przez policję, to 22-letni Duńczyk. W niedzielę wieczorem Reuters opublikował amatorskie wideo, pokazujące co w chwilę po ataku działo się w kawiarni.