Aborcja będzie zakazana?

Aborcja będzie zakazana?

Sejm w kilkanaście godzin definitywnie zakończył prace nad obywatelskim projektem o zakazie aborcji. Zaczęło się w środę, gdy posłowie sejmowej komisji sprawiedliwości opowiedzieli się za odrzuceniem projektu. Do głosowania prowadzący obrady doprowadził błyskawicznie, zaraz po rozmowie z szefem klubu PiS Ryszardem Terleckim.

W czwartkowym głosowaniu Sejm ostatecznie odrzucił obywatelski projekt ustawy zaostrzający prawo aborcyjne. - Doszliśmy do wniosku, że będzie to przedsięwzięcie, które może doprowadzić do procesów, których efekt będzie dokładnie przeciwny - mówił podczas debaty prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Sejm ostatecznie odrzucił w czwartek w głosowaniu projekt ustawy dotyczącej całkowitego zakazu aborcji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w trakcie debaty, że projekt komitetu Stop Aborcji może wywołać skutki odwrotne od zamierzonych. Premier Beata Szydło zapowiedziała z kolei specjalny program wsparcia dla matek dzieci z tzw. trudnych ciąż.

Wszyscy Polacy zobaczą efekty rządów PiS-u i nie będą patrzyli na nas pod kątem obecnego zamieszania - powiedział w "Jeden na jeden" Henryk Kowalczyk. Pełniący obowiązki ministra skarbu był pytany, jak spór wokół projektu ustawy o całkowitym zakazie aborcji w Polsce wpłynie na poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości.

Nie boicie się Komisji Weneckiej, nie boicie się Komisji Europejskiej, ale okazało się na szczęście, że na waszej drodze ktoś inny może stanąć - kobiety - posłanka Joanna Scheuring-Wielgus (Nowoczesna) zwróciła się do posłów PiS w debacie nad obywatelskim projektem zaostrzającym prawo aborcyjne. PO i Nowoczesna chcą odrzucenia "skandalicznego i barbarzyńskiego" projektu. Kukiz'15 zarzucił obłudę i hipokryzję PO i PiS, a PSL zarzucił PiS złamanie obietnic.

W Parlamencie Europejskim w środę doszło do debaty o prawach kobiet w Polsce. Impulsem do niej było skierowanie do dalszych prac w Sejmie obywatelskiego projektu ustawy całkowicie zakazującej aborcji. Gdy dyskusja w europarlamencie startowała, było już wiadomo, że komisja polskiego Sejmu opowiedziała się za odrzuceniem tego projektu. - Wygraliśmy pierwszą bitwę - skomentował szef frakcji Socjalistów i Demokratów w PE Gianni Pittella.

Prawo i Sprawiedliwość zafundowało swoim wyborcom bardzo duże przeciążenia. Trzeba było trzymać się kurczowo kompromisu aborcyjnego - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 Bronisław Komorowski. Były prezydent komentował środową decyzję sejmowej komisji sprawiedliwości, która opowiedziała się za odrzuceniem obywatelskiego projektu komitetu Stop Aborcji.

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka zagłosowała w środę po południu za odrzuceniem obywatelskiego projektu ustawy komitetu Stop Aborcji. Wniosek w tej sprawie złożył poseł PiS, Witold Czarnecki. Teraz sprawa wróci pod głosowanie na posiedzeniu plenarnym Sejmu. Decyzję komisji poprzedziła awantura dotycząca zbyt małej sali oraz tego, że - zdaniem opozycji - środowe posiedzenie zwołano z zaskoczenia.

Życie każdego człowieka jest wartością podstawową i nienaruszalną. Biskupi przypominają, iż nie popierają projektów zapisów prawnych, które przewidują karanie kobiet, które dopuściły się aborcji - głosi komunikat z obrad zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski.

- Nie mogę ze względów etycznych zgodzić się na projekt, który mówi "róbta, co chceta ze swoim dzieckiem, bo to moje ciało" - stwierdził w RMF FM Paweł Kukiz, lider ruchu Kukiz'15, komentując odrzucony przez Sejm obywatelski projekt ustawy zmierzający do liberalizacji przepisów dot. aborcji. - Trzeba było zdawać sobie sprawę, komu się dawało to ciało i kiedy się dawało - dodał.