Kultura i styl

Smutny apel legendarnego muzyka. "Nie stać mnie na jedzenie"

Kultura i styl

27.09.2014 | Smutny apel znanego muzyka. „Nie stać mnie na jedzenie”
Fakty TVNRobert "Brylu" Brylewski

Sprzedał setki tysięcy płyt i zapisał niejedną kartę w historii polskiej muzyki alternatywnej. Robert Brylewski, lider zespołów takich jak Izrael czy Brygada Kryzys zapewnia, że nie żałuje wyboru zawodowej ścieżki. Jednocześnie przestrzega jednak innych: "Nie idźcie moim śladem, bo po ponad 30 latach grania nie stać mnie na jedzenie"- napisał w gorzkim apelu na jednym z portali społecznościowych.

Robert Brylewski to jeden z najbardziej znanych i zasłużonych muzyków alternatywnych w Polsce. Karierę rozpoczął pod koniec lat 70., a w latach 80. zdobył popularność z zespołami Brygada Kryzys, a następnie Izrael.

Miłość fanów nie przełożyła się jednak na korzyści finansowe. O swoich problemach muzyk napisał na jednym z portali społecznościowych. W gorzkim apelu przestrzegł młodych ludzi, by poważnie zastanowili się nad konsekwencjami wyboru życiowej ścieżki:

"Po ponad 30 latach grania tzw. muzyki alternatywnej w kraju zwanym Polska, dziś nie stać mnie na jedzenie, papierosy, nie mówiąc o prezentach dla dzieci. Moje wpływy za wydanie kilkudziesięciu płyt w ojczyźnie są tak żałośnie mizerne, że radzę szczerze zastanowić się nad wyborem drogi życiowej. Przepraszam wszystkich za ten żałosny wpis, nie życząc sobie jednocześnie żadnych propozycji pożyczek czy też darowizn" - napisał Brylewski.

"Każdą piosenkę można ściągnąć z internetu"

Jak wyjaśnia w rozmowie z "Faktami" TVN wpis powstał spontanicznie: - Naszła mnie chwila szczerości. Akurat nie miałem jeszcze pieniędzy, bo Natalia (żona muzyka - red.) nie zostawiła mi na papierosy jak wychodziła - śmieje się Brylewski.

Problemy są jednak realne. Brylewski zapewnia, że nie żałuje wyboru życiowej ścieżki, przestrzega natomiast, iż nie jest to łatwy kawałek chleba, a wolny zawód często oznacza również brak płynności finansowej.

- Każdą moją piosenkę można sobie za darmo ściągnąć z internetu. Dosłownie każdą - zauważa sam "Brylu". - Przynajmniej nie jestem do dziś "umoczony" w żadnej pożyczce czy kredycie, bo mi go nigdy nie dali - śmieje się.

Więcej materiałów na stronie "Faktów" TVN

Autor: iwan,kg/tr / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: CC BY-SA 2.5 | DaguS

Pozostałe wiadomości