Włochy

Włochy

Włoskie organizacje przestępcze wykorzystały dziesięcioletni kryzys gospodarczy w kraju, aby zbudować agrobiznes wart ponad 22 miliardy euro. Jak pisze "Financial Times", ich konta zasilają dotacje unijne, pieniądze pobierane od właścicieli restauracji "za ochronę", kontrolują oni także rynki hurtowe. Dlatego w kraju słynącym z kuchni kwitnie handel podróbkami produktów wysokiej jakości - od oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia po parmezan. O szczegółach w TVN24 BiS mówił Jan Niedziałek.

Pogoda we Włoszech, która od wielu dni przynosi gwałtowne zjawiska atmosferyczna, jest nadal niebezpieczna. W większości regionów obowiązują alerty przed burzami, silnym wiatrem i opadami deszczu. W ciągu tygodnia zginęło co najmniej 30 osób.

Do 12 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych powodzi na Sycylii, do jakiej doszło w nocy z soboty na niedzielę po gwałtownych ulewach. Dziewięć osób zginęło w wilii zalanej pod Palermo przez wody rzeki, która wystąpiła z brzegów.

Nad Włochami w ostatnich dniach przeszły gwałtowne wichury i burze. - Sytuacja jest apokaliptyczna - podsumował w sobotę szef włoskiej Obrony Cywilnej. W Wenecji Euganejskiej i w Trydencie zniszczone zostały ogromne obszary leśne, drogi i budynki.

Wciąż rośnie liczba ofiar śmiertelnych gwałtownej pogody, która nęka Włochów od początku tygodnia. W czwartek zginęły cztery osoby, zwiększając tym samym tragiczny bilans do szesnastu. W wielu regionach wciąż wysoki jest stan wody w rzekach. Zalana pozostaje także Wenecja, w tym w znacznym stopniu jej historyczne centrum.

Prezydent Rosji Władimir Putin odwiedzi Włochy. Przyjął zaproszenie, które złożył włoski premier Giuseppe Conte. Prawdopodobnym tematem spotkania przywódców obu państw będą sankcje, które Unia Europejska nałożyła na Rosję. Jak pisze Reuters, Putin potrzebuje sojusznika w tej sprawie.

Rząd Włoch w projekcie budżetu na 2019 rok zamierza zapisać plan bezpłatnego oddawania gruntów na południu kraju rodzinom, w których w najbliższych trzech latach urodzi się trzecie dziecko. Jak wyjaśnia, ma to być bodziec, by sprzyjać wzrostowi demograficznemu.