Sondaże

Sondaże

Badanie exit poll w drugiej turze wyborów prezydenckich będzie przeprowadzane przed 500 losowo dobranymi komisjami wyborczymi. Szacujemy, że przeprowadzimy około 50 tysięcy ankiet – poinformował Paweł Predko z Ipsosu. Wyjaśniał także, jak będzie wyglądała praca badaczy. Zaznaczył, że wyniki badania mogą różnić się od ostatecznych rezultatów głosowania. - To jest błąd losowy wynikający z tego, że podajemy szacunki na próbie osób, a nie całej populacji - mówił Predko.

41 procent badanych zagłosowałoby na Prawo i Sprawiedliwość i jego koalicjantów - wynika z sondażu Kantar dla TVN24 i "Faktów" TVN. Koalicja Obywatelska może liczyć na poparcie 27 procent ankietowanych. Łącznie w Sejmie znalazłoby się pięć ugrupowań.

Grudniowy sondaż CBOS nie wykazał dużych zmian w układzie głównych sił na polskiej scenie politycznej. Najwięcej zwolenników nadal ma PiS z sojusznikami. Wyprzedza Koalicję Obywatelską, Lewicę, PSL-Kukiz'15 i Konfederację. Te pięć ugrupowań wprowadziłoby swoich przedstawicieli do Sejmu. "Utrzymuje się porządek ustalony w czasie wyborów" - ocenili badacze.

53 procent Polaków negatywnie ocenia słowa prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego, który chwalił byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego - wynika z sondażu Kantar Millward Brown przeprowadzonego na zlecenie "Faktów" TVN i TVN24. 20 procent ankietowanych oceniło pozytywnie słowa Glapińskiego.

Centrowa partia prezydenta Francji Emmanuela Macrona La Republique en Marche (LREM) i skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe (RN) Marine Le Pen idą łeb w łeb przed przyszłorocznymi wyborami europejskimi - wynika z najnowszego sondażu.

Jak wynika z sondażu Kantar Public, gdyby wybory do Sejmu odbyły się w czerwcu, 41 procent badanych wyrażających gotowość udziału w nich zagłosowałoby na PiS, a 20 procent na PO. Próg wyborczy przekroczyłyby także SLD (6 procent) i Kukiz'15 (6 procent).

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki zarzucił manipulację autorom sondażu dla "Faktów TVN" i TVN24. Jego zdaniem badanie, które pokazało 12-procentowy spadek poparcia dla PiS, zostało poprzedzone pytaniem o opinię na temat nagród dla ministrów rządu Beaty Szydło. Zarzuty te odrzuca firma przeprowadzająca oba sondaże, którą o komentarz zapytali dziennikarze portalu OKO.press.