Arleta Unton-Pyziołek

Arleta Unton-Pyziołek

Mapę z prognozą temperatury maksymalnej na dziś możemy sobie spokojnie darować. Nie dlatego, że jest do niczego - jest jak najbardziej trafna. Tylko, że nijak ma się do naszego odczucia owej temperatury z powodu nieprzyjemnego, zimnego wiatru i dużej wilgotności powietrza oraz z powodu braku dopływu silnego promieniowania słonecznego.

- Przyszła jesień, a wraz z nią brzydkie, gęste, uciążliwe i trujące mgły - zauważa synoptyk TVN Meteo Arleta Unton-Pyziołek. - Te przykre zjawiska to wina wyżu o imieniu „Pitter”, z centrum nad Rosją, który wysuwa macki daleko w głąb Europy. Zaciąga ze wschodu zimne masy powietrza, które sunąc ciężko i powoli na zachód, ustalają typ pogody na kilka dni - dodaje.

Chociaż to dopiero październik, początek trzeciej dekady, to zimno, chociaż nie zimę, widać na horyzoncie. Jest duże prawdopodobieństwo, że mróz pojawi się w weekend 25-26 października. Osobiście marzę o łagodnej zimie. Dzieci jednak wolą zimę ze śniegiem, sankami i bałwankami…

Dzisiejszy poranek swoim ciepłem zachwycił nie tylko Polaków - ciepłem raczy się cała zachodnia Europa. Niemcy rozwodzą się nad „milde Luft”, bo powietrze jest rzeczywiście „sehr mild”.

Dzisiejszy poranek zapachniał jesienią. W powietrzu wisi już nieuchronnie koniec lata. Potwierdzają to coraz częściej pojawiające się mgły. I to nie takie delikatne, malownicze, przyziemne, otulające rano łąki. Dziś rano na południowym wschodzie kraju pojawiły się rasowe, gęste mgły.

W południowej części kraju stan wody wzrasta. Na Wiśle formuje się fala wezbraniowa - informuje IMGW. Na ponad 50 stacjach wodowskazowych przekroczone zostały stany alarmowe. Miejscami zaczęła osuwać się ziemia. Z kolei w Dębicy (woj. podkarpackie) nadal nie udało się odnaleźć ciała zaginionego mężczyzny, który najprawdopodobniej utopił się. Po południu stan pogotowia wprowadzono także na Opolszczyźnie w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim.

Gdybym miała ucieleśnić zjawisko meteorologiczne, jakim jest wiatr, wybrałabym postać konia arabskiego - smukłego, o silnych mięśniach i łabędzio wygiętej szyi, rozdętych chrapach i dużym temperamencie. Arabskie przysłowie mówi "między uszami konia wieje niebiański wiatr".

Przeglądałam przysłowia o pogodzie na marzec, bo lubię poradzić się mądrości ludowej. I czego się dowiedziałam? Otóż HILARY (16 marca) zapowiada, jaka pogoda na Wielkanoc przypada. To ja dziękuję bardzo za takie święta!

Idzie wiosna. Wczoraj w mojej kuchni obudziła się wielka mucha. Chcąc wylecieć na dwór, niemiłosiernie tłukła się po szybie i głośno bzyczała. Kiedy uchylałam jej okno, moja córeczka narobiła rabanu, że na parapecie siedzi biedronka. Biedactwo takie było niemrawe, dopiero obudzone, wyblakłe. Córka zerwała listek z doniczkowego kwiatka, aby biedronkę nakarmić... Tak więc budzi się drobne towarzystwo, które zimowało w zakamarkach mieszkań, komórek oraz w suchych trawach i stertach drewna w ogrodzie.

Kończy się luty, marzec już prawie za pasem. Za miesiąc wiosna astronomiczna i kalendarzowa, a już niedługo, bo pierwszego marca wiosna meteorologiczna.O tym, że do wiosny bliżej niż dalej, uświadamia nas nie tylko temperatura powietrza, zupełnie przyjemna jak na luty, ale również słońce, coraz dłużej wiszące nad horyzontem.

Przybywa dnia od Świąt Bożego Narodzenia. W czasach pogańskich w okolicy przesilenia zimowego, tj. około 22 grudnia, Słowianie mieli Godowe Święto, a Skandynawowie 24 grudnia obchodzili święto Jul. Od przesilenia zimowego przez trzy dni Słońce utrzymywało się najniżej nad horyzontem, natomiast 25 grudnia "ruszało ku górze" - światło zwyciężało nad ciemnością.