Dostęp do broni w USA

Dostęp do broni w USA

- Psychiatra, która leczyła 25-letniego Jamesa Holmesa, sprawcę zeszłorocznej masakry w kinie na przedmieściach Denver, na miesiąc przed strzelaniną ostrzegała, że mężczyzna ma myśli samobójcze i stanowi zagrożenie - wynika z ujawnionych w czwartek w USA dokumentów.

Uzbrojeni agenci powinni chronić szkoły w USA przed atakami szaleńców - takie rozwiązanie rekomenduje Krajowe Stowarzyszenie Strzeleckie (NRA). To odpowiedź najsilniejszej organizacji producentów i posiadaczy broni palnej w Stanach Zjednoczonych na masakrę w szkole w Newtown w stanie Connecticut, gdzie szaleniec zabił 14 grudnia 26 osób, w tym 20 dzieci.

Kary śmierci będą domagać się dla Jamesa Holmesa prokuratorzy. Śledczy poinformowali o tym w poniedziałek w sądzie. 25-latek oskarżony jest o dokonanie masakry w kinie w Denver w lipcu ubiegłego roku, podczas premiery najnowszego filmu o Batmanie.

W ramach trwającej w USA debaty na temat kontroli dostępu do broni, podliczono ile Amerykanów kosztują częste strzelaniny. Z danych szacunkowych wynika, że rocznie tracone jest z tego tytułu 12 miliardów dolarów, czyli inaczej 32 dolary na każdą zarejestrowaną sztukę broni.

Anarchistyczna grupa "Defense Distributed" opracowała nowe zastosowanie dla druku 3D. Udostępniła w sieci schemat, pozwalający na zrobienie korpusu karabinu w domowym zaciszu.

Po tragedii w Newtown w USA, w której zginęło 20 uczniów, jedna ze szkół państwowych w mieście Marietta w stanie Atlanta postanowiła zainstalować "panic button", czyli w wolnym tłumaczeniu"guzik paniki". Po jego naciśnięciu policja dostaje sygnał, że w szkole dziejej się coś niedobrego.

Uzbrojony mężczyzna zastrzelił dwie kobiety w holu sądu w Wilmington, największym mieście stanu Delaware na wschodzie USA. Sprawca zranił jeszcze dwóch policjantów, zanim zginął w wymianie ognia - poinformował rzecznik miejscowej policji.

Biały Dom opublikował fotografię, na której widać Baracka Obamę strzelającego ze strzelby do rzutków. W ten sposób administracja chce zaprzeczyć twierdzeniom, jakoby prezydent był przeciwny tzw. skeetowi, czyli strzelectwu zawodowemu.

Związek posiadaczy broni NRA wykluczył w środę w Senacie USA jakiekolwiek zaostrzenie prawa określającego dostęp do broni palnej - mimo dramatycznych apeli, m.in. byłej kongresmenki Gabrielle Giffords, która dwa lata temu została ciężko ranna w głowę. Przedstawiciel NRA stwiedził, że posiadanie broni to część "prawa, jakie Bóg dał Amerykanom do samoobrony".

Zaledwie tydzień po apelu prezydenta USA Baracka Obamy grupa demokratów w Kongresie złożyła projekt ustawy zakazującej sprzedaży broni szturmowej, niewiele różniącej się od tej wojskowej. Ale zakaz będzie trudno przyjąć, gdyż nawet w Partii Demokratycznej ma on przeciwników.

Na cztery dni przed zaprzysiężeniem na drugą kadencję prezydent USA Barack Obama przedstawił w środę 23 propozycje ws. zapobiegania przemocy z użyciem broni palnej. Wezwał Kongres do przywrócenia zakazu broni automatycznej typu wojskowego, a także powszechnej kontroli kupujących broń.

Dwie osoby zginęły, a trzecia została ranna, gdy uzbrojony w pistolet półautomatyczny mężczyzna otworzył we wtorek wieczorem ogień na parkingu należącym do college'u w Hazard w Kentucky, na środkowym wschodzie USA - poinformowała miejscowa policja.