Terroryzm

Terroryzm

Niemiecka policja przeprowadziła we wtorek nad ranem szeroko zakrojoną akcję przeciwko islamistom podejrzanym o wspieranie dżihadystów z tzw. Państwa Islamskiego (IS). Policjanci przeszukali 190 mieszkań i biur należących do salafitów ze stowarzyszenia "Prawdziwa religia". Tego dnia MSW je zdelegalizowało.

Rok po serii tragicznych zamachów w Paryżu, Francuzi uczcili pamięć 130 osób zamordowanych przez terrorystów. W Paryżu prezydent Francois Hollande odsłonił tablice pamiątkowe w miejscach ataków. Premier Manuel Valls przyznał, że wprowadzony rok temu stan wyjątkowy na razie nie zostanie zniesiony.

Zatrzymany w środę w Berlinie 27-letni mężczyzna jest podejrzany o przynależność do organizacji terrorystycznej Państwo Islamskie (IS) - podała prokuratura federalna w Karlsruhe. Powodem zatrzymania były informacje o mającym nastąpić wkrótce zamachu. Jednocześnie w Duesseldorfie za działalność terrorystyczną skazany został 26-letni Niemiec.

W Wielkiej Brytanii na wolności jest już ponad 400 skazanych za terroryzm w minionej dekadzie. Dostający wtedy wyroki maksymalnie 15 lat więzienia, na jakie pozwalało prawo, teraz w większości nie chcą uczestniczyć w programach resocjalizacyjnych. Do tych nikt nie może ich zmusić. Służby wątpią, by zmienili swoje nastawienie do społeczeństwa, w jaki żyją, choć Al-Kaida Osamy Bin Ladena, dla której "walczyli", w tym kształcie już nie istnieje. [Materiał programu "Fakty z Zagranicy" TVN24 BiS.]

Ważny dowódca Al-Kaidy w Syrii Hajdar Kirkan, odpowiedzialny za planowanie ataków za granicą, m.in. w Turcji, został w połowie października zabity przez amerykański dron - poinformował rzecznik Pentagonu Jeff Davis.

Siły specjalne z Chin i Arabii Saudyjskiej przeprowadziły pierwsze wspólne ćwiczenia antyterrorystyczne - poinformował państwowe media. Ćwiczenia te to część działań Pekinu na rzecz wzmocnienia swoich wpływów na Bliskim Wschodzie oraz zwiększania zdolności sił bezpieczeństwa w niespokojnej chińskiej prowincji Sinciang.

Niemiecka policja przeprowadziła we wtorek w Turyngii i innych krajach związkowych w Niemczech operację antyterrorystyczną przeciwko Czeczenom podejrzewanym o finansowe wspieranie tzw. Państwa Islamskiego. Nikogo nie zatrzymano, a znaleziony w jednej z lokalizacji biały proszek okazał się niegroźny.

Według francuskich służb przygotowanie ataków w Paryżu w listopadzie zeszłego roku kosztowało 82 tys. euro, tych w styczniu już tylko 26 tysięcy. Nieco ponad 100 tys. euro wystarczyło, żeby wstrząsnąć nie tylko Francją, ale całą Europą. Nie zapobiegły temu dziesiątki miliardów wydawane przez rząd na bezpieczeństwo. Ta różnica w sumach, jakie wystarczą do przeprowadzenia zamachu i tych, jakie same są potrzebne, by mu zapobiec, jest rzeczywiście szokująca. Materiał "Faktów z zagranicy" TVN24 BiS.

- Nie czuję się bohaterem. To był mój obowiązek i obowiązek wobec Niemiec, które nas przyjęły, inaczej niż inne kraje - mówi Syryjczyk, który pomógł w ujęciu poszukiwanego przez niemieckie służby terrorysty i swojego krajana Dżabera al-Bakra. Mohamed A. (imię zmienione) opowiedział niemieckim mediom, jak ujął groźnego bojownika tzw. Państwa Islamskiego, który przygotowywał zamach. Nie pokazuje twarzy, bo boi się zemsty ze strony organizacji terrorystycznej.