Polityka zagraniczna Rosji

Polityka zagraniczna Rosji

Australia zaproponuje, by kraje należące do grupy 20 największych gospodarek świata cofnęły zaproszenie dla prezydenta Rosji Władimira Putina na szczyt G20, który odbędzie się w listopadzie w australijskim Brisbane - poinformował minister handlu Andrew Robb.

Fińskie MSZ poinformowało we wtorek, że w czerwcu doszło na terytorium tego kraju do tajnych rozmów przedstawicieli Stanów Zjednoczonych i Rosji na temat sytuacji na Ukrainie. Spotkanie miało się odbyć na wyspie Boisto na południowym wybrzeżu Finlandii.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko poinformował po spotkaniu z prezydentem Rosji, że rozpoczną się prace nad jak najszybszym zawarciem rozejmu, który muszą zaakceptować obie strony. Z kolei, Władimir Putin podczas konferencji prasowej powiedział, że politycy rozmawiali o potrzebie szybkiego położenia kresu rozlewowi krwi na Ukrainie i rozpoczęciu procesu pokojowego. Opowiedział się za wznowieniem prac grupy kontaktowej ds. Ukrainy.

Fiasko ostatniego spotkania ministrów spraw zagranicznych Niemiec, Francji, Rosji i Ukrainy było do przewidzenia. Kijów chce siłą zdusić rebelię, więc odrzuca rozejm. Moskwa nie zamierza rezygnować z militarnego wspierania separatystów. Dopóki to się nie zmieni, dyplomacja nie ma znaczenia. Nieobecność Polski w tych rokowaniach nie jest więc żadną stratą.

Sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen i głównodowodzący sił sojuszniczych gen. Phil Breedlove ogłosili szczegóły "Planu Działań na Rzecz Gotowości" (Readiness Action Plan), będące w istocie wytycznymi na wrześniowy szczyt Sojuszu. Zarzucają w nim Rosji prowadzenie "podwójnej gry" z Zachodem i ostrzegają, że NATO w odpowiedzi nie pozostanie bierne.

W Rosji i wśród separatystów ponawiane są wezwania, aby Kreml podjął zdecydowane kroki i „wprowadził pokój” na wschodniej Ukrainie. Rosyjskie wojsko ma doświadczenie w takich działaniach. Posiada własną wyspecjalizowaną jednostkę „pokojową”, która symboliką nawiązuje do „błękitnych hełmów” ONZ. W przeszłości Kreml nie miał oporów przed jednostronnymi interwencjami.

- To jest być może ostatni dzwonek dla Putina, aby taką akcję przeprowadzić - mówił w "Faktach po Faktach" Ryszard Czarnecki o najnowszym wtargnięciu wojsk rosyjskich na Ukrainę. - On umocnił absolutnie swoją władzę, umocnił władzę własnego obozu rządzącego - mówił z kolei o Władimirze Putinie Grzegorz Napieralski.

Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin oświadczył po spotkaniu z prezydentem Finlandii, że Rosja i Finlandia uczynią wszystko, co od nich zależne, aby powstrzymać konflikt zbrojny na Ukrainie, zainicjować dialog między jego stronami i udzielić pomocy humanitarnej.

- Niedługo wszyscy będą pamiętali Putina jako nie tego, który sprowokował zestrzelenie samolotu, a jako tego, który niesie pomoc - mówił w "Faktach po Faktach" Paweł Kowal z Polski Razem zauważając, że prezydent Rosji od czasu zestrzelenia boeinga Malaysia Airlines 17 lipca, zaczął odzyskiwać swoją pozycję i wysyłając "z cynizmu" konwój z pomocą humanitarną zdobył pewne uznanie w Europie.

Rosyjska ambasada nie widzi podstaw do tłumaczenia się ze słów Władimira Żyrinowskiego, który stwierdził, że w razie konfliktu wojennego między Rosją a Zachodem o Ukrainę, Polska "zostanie zmieciona z powierzchni ziemi". - Taka prośba wygląda szczególnie nieodpowiednio w Polsce, gdzie nie tylko opozycja, ale i przedstawiciele władzy pozwalają sobie na obraźliwe i rusofobiczne oświadczenia - stwierdziła sekretarz prasowa ambasady Rosji w Polsce Waleria Pierżinskaja.