Najwyższa Izba Kontroli

Najwyższa Izba Kontroli

- Czekamy na honorowe rozwiązanie tej sprawy. Jeśli nie, to będziemy przedstawiali nasz pomysł - powiedział w "Kropce nad i" szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Łukasz Schreiber, odnosząc się do ewentualnej dymisji Mariana Banasia. - Głosowaliście państwo za facetem, wobec którego służby prowadziły postępowanie sprawdzające. Nie było mocnego na tego pancernego człowieka - przypomniał Krzysztof Śmiszek z Lewicy.

Jak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli, dzieci i młodzież w wieku szkolnym nie mają zapewnionej spójnej i kompleksowej opieki zdrowotnej. W raporcie zwrócono uwagę między innymi na niewystarczającą liczbę personelu medycznego i brak gabinetów pomocy przedlekarskiej w połowie szkół. - Wychowanie młodzieży w zdrowiu wymaga po pierwsze skutecznego systemu profilaktyki, dopiero później leczenia i ewentualnie rehabilitacji - mówił w środę prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski.

Co piąty budynek wymaga poważnego remontu albo w ogóle nie nadaje się do używania. Połowa pojazdów starsza niż 15 lat, a wiele starszych niż 20 - to niektóre z wniosków NIK po przyjrzeniu się sytuacji w garnizonach wojskowych. Choć problemów jest wiele, to ogóle sytuacja ma nie być tragiczna i są nadzieje, że się poprawi.

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski przyjechał w piątek ponownie do katowickiego wydziału Prokuratury Krajowej. Ma złożyć uzupełniające wyjaśnienia w śledztwie, w którym jest podejrzany o nadużycie władzy przy obsadzaniu stanowisk w NIK.

Immunitet szefa Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofa Kwiatkowskiego został uchylony przez Sejm. Prokuratura z Katowic chce Kwiatkowskiemu przedstawić zarzuty przekroczenia uprawnień przy obsadzaniu stanowisk w NIK. O uchylenie immunitetu wnioskował sam Kwiatkowski, który twierdzi, że nie popełnił przestępstwa.

Prokurator generalny podejmie decyzję o skierowaniu do Sejmu wniosku o uchylenie immunitetu, który chroni Krzysztofa Kwiatkowskiego, prezesa NIK - dowiedział się dziennikarz tvn24.pl. Dokument jest już gotowy i czeka na podpis Zbigniewa Ziobry. Jeżeli wniosek uzyska akceptację posłów, śląscy prokuratorzy ogłoszą Kwiatkowskiemu zarzuty dotyczące obsadzania stanowisk w Izbie pod wpływem byłego polityka PSL.

Śląscy prokuratorzy zdecydowali w środę o ponownym skierowaniu wniosku o uchylenie immunitetu prezesowi Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofowi Kwiatkowskiemu. Ich wniosek formalnie przekaże do Sejmu prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Ma to się stać "niezwłocznie", gdy ten dokument zostanie zaakceptowany przez zastępcę prokuratora generalnego.

Kolegium Najwyższej Izby Kontroli wystąpiło w środę do prokuratury w Katowicach o dodatkowe informacje w sprawie byłego wiceprezesa Izby Mariana Cichosza. Dopiero po ich otrzymaniu będzie decydować o ewentualnym uchyleniu mu immunitetu.

Na początku, kiedy zawiesił swoje bieżące kierowanie NIK, zachował się z dużą klasą polityczną i niepotrzebnie chce teraz wrócić do swoich obowiązków - mówił w "Jeden na jeden" w TVN24 Marcin Kierwiński. Szef sztabu wyborczego PO komentował w ten sposób postawę Krzysztofa Kwiatkowskiego, którego sprawą zajmą się posłowie jednej z komisji.

- Dobrze by było, gdyby prezes Najwyższej Izby Kontroli najpierw oczyścił swoje dobre imię, a dopiero później myślał o powrocie (do pracy - red.) - stwierdził w "Jeden na jeden" rzecznik rządu Cezary Tomczyk. Decyzję Krzysztofa Kwiatkowskiego o powrocie do pracy określił mianem "średnio szczęśliwej".

Prezes NIK zapowiadał przekazanie nadzoru nad Izbą swoim zastępcom. Jednak Krzysztof Kwiatkowski, który czeka na przedstawienie zarzutów ws. ustawiania konkursów w NIK, zmienił zdanie i wrócił do pracy. Swoją decyzję tłumaczył tym, że instytucja ta prowadzi wiele istotnych kontroli i niezbędne jest, aby wróciła ona do normalności.

Wniosek o postawienie prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego przed Trybunałem Stanu jest obecnie opiniowany; jeśli będzie zgodny z prawem, zostanie skierowany do komisji odpowiedzialności konstytucyjnej - powiedziała w środę Małgorzata Kidawa-Błońska. Marszałek Sejmu zaapelowała również do polityków, by nie wykorzystywali kwestii uchodźców do straszenia rodaków. - Prosiłabym by Ci, którzy mają wysokie ambicje polityczne, by nie straszyli Polaków - mówiła podczas środowej konferencji prasowej w Sejmie.