Irak

Irak

Co najmniej 74 osoby zginęły, a 93 zostały ranne w czwartkowych zamachach samobójczych na południu Iraku w pobliżu miasta An-Nasirija - podała agencja AFP, powołując się na lokalne służby medyczne.

Premier Iraku Hajder al-Abadi ogłosił w czwartek zwycięstwo nad bojownikami tak zwanego Państwa Islamskiego (IS) w Tal Afar - jednym z trzech ostatnich bastionów dżihadystów - i tym samym ostateczne odbicie z ich rąk całej prowincji Niniwa.

Wspierani przez Iran bojownicy w środkowej Syrii posuwają się na wschód, przez co rosną szanse Teheranu na uzyskanie korytarza lądowego przez Irak i Syrię do Morza Śródziemnego, a tym samym łatwego dostępu do sojuszników w regionie - pisze w środę agencja AP.

Członkowie irackich sił bezpieczeństwa odkryli zbiorowy grób 40 mężczyzn zabitych przez dżihadystów z tak zwanego Państwa Islamskiego - pisze w piątek AFP, powołując się na anonimowe źródła w armii. Grób znaleziony został w mieście Ramadi, leżącym około 100 km na zachód od Bagdadu.

3 sierpnia 2014 roku tak zwane Państwo Islamskie (IS) zaatakowało jazydzkie miasto Sindżar na północy Iraku. Terroryści zamordowali około 5 tysięcy członków tej niemuzułmańskiej grupy religijnej, głównie mężczyzn. Kobiety sprzedawali na targach jako niewolnice seksualne. Choć dżihadyści zostali wyparci z rejonu Sindżar, wielu jazydów wciąż boi się wrócić do domu.

Iracki minister do spraw migracji Dżasem Mohammed al-Dżaf poinformował, że 253 tys. mieszkańców Mosulu wróciło już do domu. Uciekli oni z miasta w trakcie walk armii irackiej z tak zwanym Państwem Islamskim, zakończonych 10 lipca. Słowa ministra cytuje serwis Iraqinews.com.