Superwizjer w TVN24

Superwizjer w TVN24

Prokuratorzy z Białegostoku badają, czy Adam Andruszkiewicz fałszował i kierował fałszowaniem prawie 300 podpisów poparcia w wyborach samorządowych w 2014 roku. Jednego z ówczesnych liderów Młodzieży Wszechpolskiej (MW) obciążają między innymi zeznania i wyjaśnienia Pawła P. – współpracownika z organizacji. Gdy prowadzący śledztwo zaplanowali przeszukania w domu i biurze Andruszkiewicza, odebrano im akta. Śledczy pozbawieni dokumentów musieli odwołać przeszukanie lokali i przesłuchanie prawicowego polityka. Andruszkiewicz zaś wszedł do rządu. Został wiceministrem cyfryzacji. Reportaż "Superwizjera" TVN.

Z misjami humanitarnymi zjeździła połowę świata. Pracuje w obozach dla uchodźców i tworzy ośrodki medyczne dla ofiar wojen i konfliktów. Dwa lata temu uruchomiła przychodnię na prowincji w Jordanii dla syryjskich kobiet, które przez wojnę straciły dom, męża i dzieci. Katarzyna Rydel jest jedną z tych, którzy pomagają im wrócić do normalności. Reportaż Wojciecha Szumowskiego "Kobiety z jordańskiego ośrodka pomocy" w "Superwizjerze".

Rufin Sokołowski miał dobrze prosperującą firmę i pomysł na biznes na rynku dostaw żywności dla wojska i innych służb mundurowych. Jego plany pokrzyżowała seria podpaleń - samochodów i fabryki. Rynek przejęła konkurencja z niemal identycznym produktem. Dziennikarze "Superwizjera" i "Gazety Wrocławskiej" próbowali ustalić, kto chciał zniszczyć firmę przedsiębiorcy z Leszna. Ta historia doprowadziła ich do innego biznesmena i kolejnych poszkodowanych.

Zaginięcie i prawdopodobne zabójstwo poznańskiego dziennikarza Jarosława Ziętary od prawie trzydziestu lat pozostaje niewyjaśnione. Były oficer służb specjalnych przerwał milczenie i przedstawił nowe dowody. O Ziętarze mówi, że "wpadł na temat, który go zabił". I dodaje, że sam jest "chyba po Ziętarze drugim człowiekiem, który wie za dużo". Reportaż dziennikarzy "Superwizjera" i "Głosu Wielkopolskiego", Jakuba Stachowiaka i Łukasza Cieśli.

Dziennikarze "Superwizjera" i "Głosu Wielkopolskiego" dotarli do nowych świadków w sprawie Jarosława Ziętary. Poznański dziennikarz zaginął bez śladu 26 lat temu. Wiele wskazuje na to, że został porwany i zamordowany. Tuż po tym, jak wpadł na trop olbrzymiej afery przemytniczej. Do dziś nie wiadomo, kto był informatorem Ziętary i jaki udział w tej sprawie mogły mieć służby specjalne.

Cztery lata temu w lesie pod Golubiem-Dobrzyniem znaleziono ciało 19-letniego Jakuba Schimandy. Policja i prokuratura uznały, że to było samobójstwo. Dziś w tej sprawie pojawiają się poważne wątpliwości, a rodzicom nastolatka zależy na wznowieniu śledztwa w sprawie śmierci ich jedynego syna. Reportaż Roberta Sochy "Tajemnica śmierci Jakuba" w "Superwizjerze".

Obnażył się przede mną i tonem "dobrego wujka" próbował namówić mnie na to, żebym uprawiała z nim seks oralny - opowiada jedna z kobiet, które w przeszłości miały styczność z wieloletnim dyrektorem Teatru Akademickiego w Warszawie. Po nagłośnieniu przez "Superwizjer" TVN24 skandalicznych metod, jakie stosował Ryszard A., okazało się, że ranił nie tylko słowami. A jego historia sięga początku lat 80.

Na początku września ujawniliśmy szokujące metody, które wobec swoich podopiecznych stosuje Ryszard A., dyrektor Teatru Akademickiego. Po emisji reportażu zaczęły zgłaszać się do nas kolejne ofiary, które przez lata uczestniczyły w tych "warsztatach teatralnych". Okazuje się, że molestowanie w teatrze nie kończyło się tylko na słowach. Kilka kobiet zdecydowało się otwarcie opowiedzieć o tym, co spotkało je ze strony Ryszarda A. Reportaż "Molestowanie w Teatrze Akademickim" Iwony Poredy-Łakomskiej już w sobotę w "Superwizjerze" o 20. w TVN24.

Trotyl i inne materiały wybuchowe znajdują się w wodach gruntowych w części Bydgoszczy. TNT, DNT i pozostałe trucizny są też w ściekach przemysłowych - twierdzi bydgoska oczyszczalnia i zawiadamia instytucje odpowiedzialne za ochronę środowiska. Te trucizny są "realnym zagrożeniem dla życia ludzkiego", a ich stężenia "ekstremalnie wysokie" - ujawniają dziennikarze "Superwizjera" w reportażu "Wody skażone trotylem".

Na produkcji trotylu w Bydgoszczy zarabia się setki milionów złotych. Skutkiem ubocznym jest poważne skażenie środowiska. Miejska oczyszczalnia nie może zneutralizować ścieków z fabryki, więc płyną one dalej - do Wisły. Reporterzy "Superwizjera" dotarli do badań, z których wynika, że trotyl znajduje się także w wodach gruntowych tuż pod domami mieszkańców. Dlaczego do tej pory nikt nie wiedział o skażeniu? Reportaż "Wody skażone trotylem" Macieja Dudy i Łukasza Rucińskiego w "Superwizjerze" w sobotę o godzinie 20 w TVN24.

Zabójstwa, haracze i korupcja na olbrzymią skalę - w pierwszej chwili trudno skojarzyć to z handlem bursztynem. Na Ukrainie nielegalnie wydobywa się setki ton tego cennego surowca, a jego duża część trafia do Polski. Dziennikarze "Superwizjera" ruszyli szlakiem przemytu bursztynu i zobaczyli z bliska, jak wygląda biznes wart setki milionów dolarów. Kto na tym zarabia? I dlaczego na Ukrainie bursztyn pozwala przeżyć tysiącom rodzin? Reportaż "Czarny rynek bursztynu" Jakuba Stachowiaka i Patryka Szczepaniaka w sobotę w "Superwizjerze" o godzinie 20 w TVN24.

O tym, że ich domy mają zostać wyburzone, a oni sami wysiedleni - mieszkańcy położonej niedaleko Radomia gminy Kowala dowiedzieli się kilka miesięcy temu. Protestują, bo jak mówią, droga miała przejść przez nieużytki. Podejrzewają, że ktoś chce zarobić na spekulacjach nieruchomościami. Ale urzędnicy odpowiedzieli, że sprawa jest już przesądzona. Materiał programu "Superwizjer".

Tomasz Komenda od pół roku jest wolnym człowiekiem. Domaga się kary dla tych, przez których spędził w więzieniu 18 lat z wyrokiem za brutalny gwałt i zabójstwo. Jest niemal pewne, że to nie była fatalna pomyłka, ale celowe działanie wielu osób. Dziennikarz "Superwizjera" jako jedyny dotarł do Doroty P. - kobiety, która pierwsza wskazała Komendę jako winnego. Reporter rozmawiał też z prokuratorem, który doprowadził do tymczasowego aresztowania mężczyzny.

Na stadionie brutalne bójki, po meczu napady i strzelaniny - tego dopuszczają się pseudokibice Wisły Kraków. Poza piłką nożną, angażują się w zorganizowaną przestępczość, trenują do "ustawek", handlują narkotykami. I zostają też wysoko postawionymi postaciami w zarządzie klubu. Materiał "Superwizjera" o tym, w jaki sposób gangsterzy weszli na salony polskiej piłki nożnej.

Ryszard A., dyrektor Teatru Akademickiego, zapraszał na castingi studentki i licealistki. Zaczynał od sprośnych anegdot, kończył na pytaniach o "bzykanie" i "etiudę ze zdejmowaniem bielizny". - Mówił, że wyglądam, jakbym lubiła połykać, że mam piękne usta, więc na pewno mam piękną cipkę - opowiada uczestniczka "prób" z Ryszardem A. Reportaż programu "Superwizjer".