Kraków

Kraków

Pan Marek zauważył, że dwóch napastników atakuje młodego, czarnoskórego mężczyznę. Stanął w jego obronie i został pobity. W tej sprawie policjanci zatrzymali w czwartek około 20-letniego mężczyznę. - Ustaliliśmy personalia agresora, zabezpieczyliśmy nagrania monitoringu - poinformował rzecznik policji z Wieliczki, aspirant Paweł Tomasik. W piątek zatrzymany usłyszał zarzuty.

Kiedy pani Jolanta z Krakowa chciała zagłosować, usłyszała od komisji wyborczej, że przy jej nazwisku jest już podpis. Jak się okazało, w polu błędnie podpisała się sąsiadka kobiety. Po kilku godzinach pani Jolanta ponownie pojawiła się lokalu, ale znowu nie mogła oddać głosu. Dostała zaświadczenie o odmowie wydania karty. Zamierza złożyć w tej sprawie skargę do urzędu miasta.