Węgry

Węgry

Nowa konstytucja węgierska jest sprzeczna z prawami człowieka w kwestii aborcji, małżeństw homoseksualnych i kar dożywotniego więzienia bez możliwości zwolnienia warunkowego - ostrzega Amnesty International.

Węgierski parlament zatwierdził nową konstytucję głosami rządzącej centroprawicy Fidesz-KDNP, która ma dwie trzecie miejsc w parlamencie. Część opozycji zbojkotowała głosowanie, część głosowała przeciwko nowej ustawie zasadniczej.

Za "irredentystyczne i antyrumuńskie" uznała rumuńska opozycja przypisane węgierskiemu premierowi Viktorowi Orbanowi słowa o Siedmiogrodzie, które miał wygłosić podczas narodowego święta z okazji rocznicy Wiosny Ludów. Węgierski ambasador w Bukareszcie został wezwany do MSZ.

Pod naciskiem Komisji Europejskiej Węgry ostatecznie zgodziły się na wprowadzenie poprawek do swojej kontrowersyjnej ustawy medialnej. Uzgodnione zmiany odpowiadają na wszystkie zastrzeżenia KE i mają dostosować ustawę do prawa UE - podała w środę KE.

Węgry zapowiedziały zmianę ustawy medialnej krytykowanej za zapisy mogące prowadzić do ograniczenia wolności prasy - podała Komisja Europejska. KE uważa niektóre z zapisów kontrowersyjnej ustawy za sprzeczne z prawem UE. Projekt poprawek ma być gotowy do czwartku.

Unia Europejska zagroziła Budapesztowi postępowaniem prawnym w związku z krytykowaną przez opozycję węgierską i kręgi polityczne na Zachodzie nową ustawą medialną. - Unijna komisarz ds. mediów Neelie Kroes dała Węgrom dwa tygodnie na wykazanie, że ich nowa ustawa medialna jest zgodna z normami unijnymi, gdyż w przeciwnym razie grożą im kroki prawne - oświadczył rzecznik Komisji Europejskiej Jonathan Todd.

Trzy kobiety zginęły w nocy z soboty na niedzielę w jednym z nocnych klubów w Budapeszcie. W dyskotece, z niewyjaśnionych powodów, wybuchła panika.

W obecności szefa Komisji Europejskiej Jose Barroso węgierski premier Viktor Orban zapewnił, że Węgry mogą zmienić kontrowersyjną ustawę medialną. Zastrzegł jednak, że musi być taki wymóg Unii Europejskiej lub potrzeba wynikająca z praktyki stosowania nowego prawa. Lecz zdaniem Orbana tak nie będzie.

Nowa ustawa medialna ściągnęła na Węgry gromy, jednak Budapeszt odrzuca krytykę. W poniedziałek węgierski rząd zapewnił, że pozostaje oddany wolności prasy, a zagraniczna krytyka wynika ze złych informacji.

- Jestem zachwycony! Świat nadal się mnie boi. Ha ha ha - napisał amerykański raper Ice-T na portalu Twitter po tym, jak dowiedział się, że węgierskie władze wszczęły dochodzenie ws. radia Tilos, które nadało piosenkę artysty przed godz. 21. Według Narodowego Urzędu ds. Mediów i Informacji, który powstał na mocy kontrowersyjnej ustawy medialnej, utwór może "negatywnie wpływać na rozwój małoletnich", dlatego powinien być puszczony później.

Agencja Fitch o jeden stopień obniża długoterminowy rating Węgier - teraz ma on oznaczenie BBB. Na dodatek stwierdzono, że dalsza perspektywa ratingu pozostaje negatywna.

Węgierski parlament przyjął kontrowersyjną ustawę medialną, która zdaniem Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) może ograniczyć niezależność prasy. Dzień wcześniej blisko 1500 osób protestowało przeciwko nowemu prawu w pobliżu budynku parlamentu w Budapeszcie.

Węgierska reforma systemu emerytalnego cofnięta: parlament zdecydował o upaństwowieniu systemu, a rząd zyskał możliwość sięgnięcia po niespełna 11 miliardów euro, jakie Węgrzy zgromadzili na swych kontach w tamtejszych OFE.

Bank centralny Węgier niespodziewanie podwyższył swe stopy procentowe. Podwyżka wynosi 25 pkt bazowych - poinformował bank po zakończeniu posiedzenia.

Około 10 tys. przeciwników zmian w systemie emerytalnym, wprowadzanym przez centroprawicowy rząd, protestowało w sobotę w Budapeszcie. Mają one ograniczyć środki prywatnych funduszy ubezpieczeniowych. W Dublinie nawet 50 tys. ludzi wyległo na ulice. Ci z kolei nie godzą się na zapowiedziane przez rząd Irlandii oszczędności budżetowe.

Rząd Węgier naciska na obywateli, by wrócili z funduszy emerytalnych do publicznego systemu emerytalnego. Teoretycznie na dokonanie wyboru między systemami mają czas do końca stycznia 2011. W praktyce wybór jest tragiczny - resort gospodarki Węgier już ostrzegł, że członkowie funduszy, którzy nie zgodzą się na przekazanie do budżetu aktywów ze swoich kont, stracą prawo do państwowej emerytury. Na to wszystko budapeszteńska giełda reaguje silną przeceną - BUX traci drugi dzień z rzędu. Dziś ok. 3 proc.

Węgrzy realizują pomysły oszczędnościowe podobne do tych, które u nas przedstawia minister pracy Jolanta Fedak. Parlament w Budapeszcie przyjął ustawę, zgodnie z którą na 14 miesięcy wstrzymane zostaną państwowe transfery do prywatnych Otwartych Funduszy Emerytalnych.

Węgierskie władze chcą przedłużyć stan wyjątkowy w trzech komitatach (województwach) na zachodzie kraju po katastrofie w hucie aluminium, do której doszło 4 października. W następstwie wycieku toksycznej substancji zginęło 9 osób, a 150 odniosło obrażenia. Eksperci wojskowi, którzy badali zbiorniki z czerwonym szlamem, wykryli poważne błędy w ich konstrukcji.

Premier i prezydent Węgier, Viktor Orban i Pal Schmitt, wystosowali wspólny list do wszystkich mieszkańców kraju, w którym wzywają do pomocy poszkodowanym w ubiegłotygodniowym wycieku czerwonego, skażonego szlamu.