Stacja metra Centrum została ewakuowana po tym, jak służby otrzymały informację o możliwości podłożenia ładunku wybuchowego. Pociągi metra tylko przejeżdżały przez stację, nie zatrzymując się. - Po godz. 16 stacja została otwarta - informuje Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl.
- Przyszła anonimowa informacja o możliwości podłożenia ładunku na stacji metra Centrum, straż pożarna zabezpiecza miejsce zdarzenia – potwierdza Michał Konopka z biura prasowego straży pożarnej.
Na miejsce pojechała też policja. - Zgłoszenie do nas dotarło około godz. 15. Prowadzimy sprawdzenie pirotechnicze - mówił Tomasz Oleszczuk z biura prasowego stołecznej policji.
Pociągi jeżdżą, ale nie zatrzymują się
Przed wejściami gromadziły się tłumy zdezorientowanych pasażerów. - Stacja jest zamknięta. Pasażerowie zostali ewakuowani. Pociąg jeszcze przez nią przejeżdżają - mówił ok. godz. 15.30 Krzysztof Malawko, rzecznik Metra Warszawskiego.
Ewakuowano też ludzi z pasażu handlowego. Pozamykane były wejścia, nie można było wejść do wind. - Stacja jest już otwarta - poinformował po godz. 16 Marcinczak.
Mają podejrzanego
- Zatrzymaliśmy osobę podejrzewaną o zgłoszenie fałszywego alarmu bombowego - mówi Iwona Jurkiewicz z biura prasowego stołecznej policji. - Nic nie znaleziono na miejscu - dodaje.
Ewakuacja stacji Centrum
ran/roody