Krzysztof A. ps. "Twardy" został oskarżony jeszcze jesienią 2015 roku jako bezpośredni sprawca napaści na Kwaśniaka w 2014 roku. W 2022 roku mężczyzna przestał stawiać się na rozprawach w I instancji i zniknął z kraju. Został zatrzymany w Kirgistanie, niedawno trafił do Polski na skutek ekstradycji. W środę warszawski sąd rejonowy zdecydował o przedłużeniu aresztu wobec "Twardego".
Brutalne pobicie
Postępowanie jest wątkiem głośnej afery SKOK Wołomin i napaści na ówczesnego wiceszefa Komisji Nadzoru Finansowego. W 2014 roku wiceszef KNF Wojciech Kwaśniak został napadnięty i brutalnie pobity przed swoim domem w warszawskim Wilanowie. Kwaśniak nadzorował kontrolę w Spółdzielczej Kasie Oszczędnościowo-Kredytowej w Wołominie, z której - według prokuratury - wyprowadzono trzy miliardy złotych.
Głównym oskarżonym w tej sprawie oraz w procesie dotyczącym napaści na Kwaśniaka był Piotr Polaszczyk (wyraża zgodę na publikację nazwiska), któremu prokuratura zarzucała nakłanianie do pobicia wiceszefa KNF.
W marcu ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Warszawie wydał prawomocny wyrok skazujący mężczyznę na osiem lat więzienia. Obrona Polaszczyka złożyła w ubiegłym roku kasację, która została oddalona w marcu bieżącego roku przez Sąd Najwyższy.
W sprawie napaści skazany został również Jacek W., któremu zarzucono współudział w realizacji planu ataku. W marcu ubiegłego roku SO utrzymał wobec niego wyrok dwóch lat więzienia.
Wytropiło go FBI
Początkowo aktem oskarżenia w tej sprawie objęty był właśnie także Krzysztof A. "Twardy" - recydywista podejrzany o bezpośrednie pobicie Kwaśniaka. "Twardy" po zwolnieniu z aresztu, w którym przebywał kilka lat, przestał stawiać się na rozprawy w sądzie rejonowym.
W maju zeszłego roku na tvn24.pl poinformowaliśmy, że poszukiwany mężczyzna został zatrzymany w Kirgistanie, gdzie "wytropiło" go FBI.
Z kolei pod koniec marca tego roku "Gazeta Wyborcza" pisała, że doszło do ekstradycji Krzysztofa A. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.
Wniosek adwokata
W środę przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa zapadła decyzja o przedłużeniu wobec niego tego aresztu o kolejne trzy miesiące - do 2 września. Zajmujący się sprawą sędzia Jakub Iwaniec wskazał, że postanowienie sądu w tej sprawie jest nieprawomocne, ale wykonalne.
Sędzia Iwaniec poinformował również, że w środę do sądu wpłynął wniosek pełnomocnika Kwaśniaka - mec. Jerzego Naumanna - o rozważenie kwestii właściwości sądu rejonowego do rozpoznania sprawy Krzysztofa A.
- Złożyłem wniosek o to, by sąd rozważył ewentualność przekazania całej sprawy do rozpoznania w pierwszej instancji do sądu okręgowego, jako właściwego w sprawie ewentualnej kwalifikacji, która mogłaby wchodzić w rachubę, a mianowicie usiłowania zabójstwa - poinformował adwokat.
Wniosek pełnomocnika byłego wiceszefa KNF zostanie rozpatrzony przez sąd na posiedzeniu niejawnym w przyszłym tygodniu. Termin i miejsce dalszego procesu Krzysztofa A. będzie uzależniony od rozstrzygnięcia tego wniosku.
Główny proces
Od początku grudnia ubiegłego roku przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga toczy się natomiast główny proces w sprawie afery SKOK Wołomin. Na ławie oskarżonych w tym głównym procesie zasiada ponad 60 osób, sam akt oskarżenia liczy 29 tomów, ponad 5,5 tysiąca stron.