Najnowsze

Najnowsze

W poniedziałek po południu przed stołecznym ratuszem zgromadziło się kilkadziesiąt osób. Kobiety trzymają czarne parasolki układające się w napis "stop faszyzmowi". Manifestacja jest reakcją na sobotni marsz narodowców podczas obchodów Święta Niepodległości.

Miejsce owiane legendą i piękny przykład powojennego modernizmu - tak o stadionie na Marymoncie mówią aktywiści z Miasto Jest Nasze i apelują do władz Warszawy o przyznanie funduszy na gruntowny remont obiektu. Pod przygotowaną w tej sprawie petycją w ciągu kilku dni podpisało się kilkaset osób.

Przed kancelarią premiera protestowali pracownicy sądów i prokuratury. Domagali się przede wszystkim podwyżki płac. Aleje Ujazdowskie były nieprzejezdne.

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego żadne służby nie podjęły interwencji w tej sprawie.

Minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak podsumował wydarzenia z 11 listopada. Odnosząc się do komentarzy, zgodnie z którymi policja miała zachowywać się brutalnie wobec działaczy opozycji, minister stwierdził, że to oni "chcieli doprowadzić do tego, żeby była awantura".

Szkoła na Odolanach powstanie przy ulicy Grodziskiej, mimo znajdujących się tam kabli wysokiego napięcia i roszczeń do części działki. Dzielnica - pod wpływem protestu mieszkańców - zrezygnowała z lokalizacji u zbiegu Ordona i Kasprzaka.

- Nie ma zgody żeby w przestrzeni publicznej funkcjonowało wsparcie dla wspólnoty narodowej w sensie etnicznym. Popieramy myślenie narodowe w sensie narodu kulturowego - powiedział w niedzielę wicepremier i minister kultury Piotr Gliński odcinając się od rasistowskich transparentów na marszu narodowców.

12 kobiet zostało usuniętych siłą z trasy marsz narodowców w sobotę, po tym jak zorganizowały protest na jego trasie. - Stanęły tam zamiast służb państwa. Na trasie brunatnej fali stanęły bezbronne kobiety. To nie był incydent, tylko akt bohaterstwa - mówił lider Obywateli RP Rafał Kasprzak. Stwierdził też, że władze Warszawy powinny rozwiązać marsz, ponieważ łamano na nim prawo.

Pęknięta rura u zbiegu Rembielińskiej i Bartniczej. Z powodu wycieku na kilkanaście minut wstrzymano ruch tramwajowy. Duże rozlewisko zalało też pobliski parking. A to nie koniec problemów dla mieszkańców Targówka. Kilka minut później do awarii tramwaju doszło na pobliskim skrzyżowaniu Rembielińskiej z Bazyliańską.