Tybet

Tybet

W ciągu ostatnich trzech dni trzech Tybetańczyków dokonało samospalenia w proteście przeciwko 50-letniej okupacji Pekinu. Ostatni taki przypadek miał miejsce w mieście Aba w prowincji Syczuan w południowo-zachodnich Chinach - poinformowała organizacja Międzynarodowa Kampania na rzecz Tybetu.

W przyszłym roku Chiny rozpoczną budowę najwyżej położonego lotniska na świecie. Będzie znajdowało się w tybetańskim mieście Nagqu na zawrotnej wysokości 4436 metrów. To o ponad 100 metrów wyżej od obecnego rekordzisty - Qamdo (4334 ).

Jego Świątobliwość Karmapa XVII, duchowy przywódca tybetańskich buddystów, trzeci w hierarchi w tej odmianie buddyzmu, wezwał w środę chińskich liderów do dialogu, aby powstrzymać Tybetańczyków przed samopodpaleniami w proteście przeciwko restrykcyjnej polityce Chin wobec regionu.

Bardzo ciężkie warunki, w jakich żyją Tybetańczycy pod kontrolą Chin, zostały nazwane przez duchowego przywódcę Tybetańczyków Dalajlamę XIV za "kulturowe ludobójstwo". To ono jest odpowiedzialne za ostatnie przypadki samospalenia dokonywane prze buddyjskich mnichów i mniszki - ocenił duchowy przywódca Tybetańczyków.

Około 10 tys. Tybetańczyków zgromadziło się w niedzielę wokół klasztoru w zachodnich Chinach, by oddać hołd mniszce, która dokonała tam samospalenia - poinformowała w niedzielę organizacja Students for a Free Tibet z siedzibą w Nowym Jorku.

W proteście przeciwko chińskim represjom w Tybecie podpaliła się i zmarła młoda tybetańska mniszka - poinformowała we wtorek mająca swą siedzibę w Londynie organizacja "Wolny Tybet".

Młody Tybetańczyk podpalił się w sobotę na zachodzie chińskiej prowincji Syczuan w proteście przeciwko łamaniu wolności religijnej przez władze Chin. Był to ósmy akt samopodpalenia w tym regionie od marca.

Na 11 lat więzienia skazał chiński sąd tybetańskiego mnicha za ukrywanie swojego krewnego (innego duchownego) i uniemożliwienie udzielenia mu pomocy lekarskiej po samospaleniu - poinformowała w poniedziałek oficjalna agencja Xinhua.

Tybetański mnich w akcie protestu podpalił się klasztorze w Nyitso w autonomicznej prefekturze Tybetu, Garze. Tsongwon Norbu zmarł w wyniku odniesionych poparzeń.

- To lud Tybetu zdecyduje, czy instytucja dalajlamy jako przewodnika duchowego i zarazem politycznego przywódcy ma przetrwać - oświadczył Dalajlama XIV. Jednocześnie odpowiedział chińskim władzom, że "jego reinkarnacja jest wyłącznie jego sprawą", więc Pekin nie może przejąć kontroli nad wyborem duchowego przywódcy Tybetu.

Ruinom starożytnego Królestwa Guge zagraża deszcz i wiatr. Dlatego w dolinie Satledżu, w zachodnim Tybecie, rozpoczął się wielomilionowy projekt. Miejscowe władze mają nadzieje, że pomoże ocalić skalne miasto przed erozją i klęskami żywiołowymi.

Chińskie media oskarżyły duchowego przywódcę Tybetańczyków Jego Świątobliwość Dalajlamę XIV o krętactwo. Zdaniem "Renmin Ribao" ("Dziennika Ludowego") nie myśli poważnie o rozmowach z Pekinem, a chiński rząd nigdy nie pójdzie na kompromis, by przekonać go do powrotu do negocjacji.

Tybetański pisarz Tashi Rabten został skazany w południowo-zachodnich Chinach na cztery lata więzienia za swoje teksty na temat antychińskich wystąpień w Tybecie i ich tłumienia przez władze ChRL - podała organizacja Międzynarodowa Kampania na rzecz Tybetu.

Władze chińskie zamknęły Tybet dla turystów zagranicznych niemal do końca lipca, już po raz drugi w roku 60. rocznicy "pokojowego wyzwolenia" tego regionu - poinformowały w poniedziałek źródła turystyczne.

Tradycyjne wyścigi i pokaz jazdy konnej odbyły się w Lhasie z okazji tybetańskiego Nowego Roku - roku Żelaznego Królika. Akrobacje podziwiała rekordowa liczba 12 tys. widzów.

Dalajlama XIV nie ma prawa wyznaczyć za życia swojego następcy, ale zgodnie z tradycją jego kolejne wcielenie musi być rozpoznane po jego śmierci - pouczył tybetańskiego przywódcę chiński gubernator Tybetu Padma Choling.

Jeden z najbogatszych tybetańskich biznesmenów został skazany na dożywocie za wspieranie organizacji Tybetańczyków na uchodźstwie - poinformowała organizacja broniąca praw człowieka. Zdaniem specjalistów zajmujących się tematem wysokość kary jest bezprecedensowa.

Kara śmierci w zawieszeniu na dwa lata - taki wyrok usłyszał 23-letni Tybetańczyk Sonam Tsering za udział w protestach w Lhasie w 2008 roku - podało w Tybetańskie Centrum Praw Człowieka i Demokracji w Dharamśali w Indiach.

Tybetańscy uchodźcy skazani przez Nepalczyków na 90 dni więzienia za protest przeciwko chińskiej okupacji Tybetu rozpoczęli głodówkę. 23 osoby domagają się natychmiastowego zwolnienia z więzienia.