Sławomir Nowak

Sławomir Nowak

- Nigdy jego osobista uczciwość w moich oczach nie stawała pod najmniejszym znakiem zapytania - powiedział premier Donald Tusk pytany w piątek na konferencji prasowej, czy wciąż ma zaufanie do Sławomira Nowaka. Prokuratura postawiła byłemu ministrowi transportu zarzuty złożenia nieprawdziwych oświadczeń majątkowych. Premier podkreślił, że prokuratura w tej sprawie postępuje bardzo rygorystycznie.

- Ta dymisja powinna była nastąpić dużo wcześniej - powiedziała posłanka PiS Jadwiga Wiśniewska odnosząc się do rezygnacji Sławomira Nowaka z funkcji ministra transportu. Ma ona związek z prokuratorskim wnioskiem o uchylenie politykowi immunitetu ws. śledztwa na temat jego oświadczeń majątkowych. - Jeśli premier byłby pewien, że minister Nowak jest "czysty" w tej sprawie, pewnie odmówiłby przyjęcia tej dymisji - stwierdziła.

Sławomir Nowak złożył dymisję z funkcji ministra transportu - poinformował premier Donald Tusk. Ma to związek z prokuratorskim wnioskiem o uchylenie immunitetu Nowakowi. Chodzi o rzekome podanie przez ministra transportu nieprawdy w oświadczeniu majątkowym, w którym nie wpisał zegarka wartego obecnie około 17 tys. zł.

Wniosek o uchylenie poselskiego immunitetu Sławomirowi Nowakowi (PO) sformułowała warszawska Prokuratura Okręgowa - ustalił portal tvn24.pl. Uznała, że polityk podał nieprawdę w oświadczeniu majątkowym i nie wpisał do niego zegarka wartego obecnie około 17 tys. zł. Jeden z zegarków noszonych przez ministra, a zbadanych przez śledczych okazał się chińską podróbką wartą około 600 zł.

Minister transportu Sławomir Nowak został przesłuchany przez warszawską prokuraturę w związku ze złożonym przez siebie oświadczeniem majątkowym. Chodzi o luksusowy zegarek, którego nie wpisał do rejestru korzyści. Prokuratura planuje w tej sprawie przesłuchać jeszcze kilku świadków, a koniec postępowania możliwy jest we wrześniu.

Minister transportu Sławomir Nowak powiedział w RMF FM, że stał się celem ataków ludzi niezadowolonych z jego decyzji. - Od dłuższego czas docierało do mnie, że będę przedmiotem różnego rodzaju ataków - powiedział minister. Przyznał też, że ktoś za nim jeździ. - Prawdopodobnie to paparazzi - mówił.

PiS zarzuciło we wtorek ministrowi transportu Sławomirowi Nowakowi, że stchórzył nie decydując się na udział w zaplanowanym na ten dzień posiedzeniu sejmowej komisji infrastruktury. Według PiS "atmosfera wokół Nowaka gęstnieje coraz bardziej".

- Wiem, że to, co robię w PKP, czyszczenie wielu złogów sprzed lat, wielu nieprawidłowości się nie podoba. Słyszałem od wielu miesięcy, że będą szykowane na mój temat różnego rodzaju rzeczy, bagatelizowałem to - powiedział w "Faktach po Faktach" minister transportu Sławomir Nowak, analizując przyczyny - jak sam powiedział - prasowej nagonki.

618 tys. zł płaciło średnio Ministerstwo Spraw Zagranicznych konsorcjum, w skład którego wchodziła Cam Media, za zorganizowanie jednej konferencji w czasie naszej prezydencji w UE. Najczęściej były to imprezy jedno lub dwudniowe, w niektórych przypadkach brało w nich udział kilkadziesiąt osób. W specyfikacji zamówienia nie ma słowa o tym, by wykonawca musiał płacić za ich nocleg, catering czy transport. MSZ i spółka milczą na ten temat. Resort za 55 konferencji zapłacił konsorcjum 34 mln zł. Czy wartość umowy była adekwatna do usługi? Przedstawiciele branży, z którymi rozmawialiśmy: "Złoty interes. Nigdy nie podpisałem tak dobrej umowy".

Sławomir Nowak będzie się domagał od wydawcy tygodnika "Wprost" przeprosin za artykuł "o zegarkach". Miałyby one pojawić się we wszystkich mediach, które publikację cytowały. Adwokat ministra Roman Giertych koszt ich zamieszczenia wycenia na nawet 30 milionów złotych. I dlatego domaga się sądowego zakazu ewentualnej sprzedaży tytułu "Wprost" w ramach tzw. zabezpieczenia powództwa.

Minister transportu Sławomir Nowak zapowiedział w środę, że skieruje do sądu sprawę publikacji tygodnika "Wprost", który opisał jego związki z biznesmenami zarabiającymi na państwowych kontraktach. Uważa, że tygodnik naruszył jego dobre imię. - Wyjaśnienia ministra wydają mi się przekonujące - powiedział w środę premier Donald Tusk. Nowaka reprezentować będzie mec. Roman Giertych.

Minister transportu Sławomir Nowak wie, że musi udokumentować swoje racje i przekonać, że "insynuacje zawarte w artykule są nieprawdziwe" - oświadczył premier Donald Tusk, nawiązując do tekstu "Wprost". Tygodnik opisał związki Nowaka z biznesem zarabiającym na państwowych kontraktach.

Minister transportu Sławomir Nowak powiedział, że sprawa memorandum "posłużyła do politycznej rozgrywki za granicą, ale i w kraju". - Tupnięto na Kremlu i nasza niezawodna opozycja już się stosownie, prawdopodobnie tak jak Kreml chciał, odezwała - ocenił. Minister nawiązał do zapowiedzianej na piątek konferencji premiera, który ma zaprezentować wnioski z raportu dotyczącego podpisania gazowego memorandum i wyciągnąć ewentualne wnioski w stosunku do ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego.