Prawo i Sprawiedliwość

Prawo i Sprawiedliwość

- Jarosław Kaczyński dziś przekroczył kolejny standard. Kilka tygodni temu wysadzał Polskę trotylem, dziś jako oręża politycznego używa dzieci - powiedział podczas konferencji minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. W ten sposób odniósł się do słów prezesa PiS, który zagroził wotum nieufności dla szefa MSZ, jeśli "za tydzień dzieci nie będą leczone".

- Te osoby dostają kolejno po głowie, ale nie w tym sensie, żeby je zabijano, ale wytacza im się procesy i robi różne rzeczy. W tym gronie był wymieniony także generał Petelicki. No i nagle ginie - powiedział w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński, odnosząc się po raz kolejny do zagadkowej śmierci gen. Petelickiego i do swoich słów w tej sprawie. Właśnie w związku z nimi Kaczyński ma zostać przesłuchany przez prokuratora.

Tylko stworzenie szerokiego, patriotycznego frontu pozwoli nam zwyciężyć - przekonywał Jarosław Kaczyński podczas spotkania z sympatykami PiS w Koszalinie. Zachęcał, by do frontu przystępowali nie tylko ludzie o poglądach prawicowych, ale wszyscy polscy patrioci. Prezes PiS opowiedział się przeciwko ulokowaniu w podkoszalińskiej wsi Gąski elektrowni jądrowej, za co dostał "antyatomowy symbol" - moherowy beret.

Prawo i Sprawiedliwość zapowiada skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego ustawy reformy emerytalnej. - Będziemy stosować wszelkie inne możliwe metody, żeby doprowadzić do zmiany tej sytuacji - mówił w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Na początku maja prezes PiS - Jarosław Kaczyński wystosuje list z propozycją współpracy do wszystkich środowisk prawicowych, w tym do Solidarnej Polski - zdecydowało w czwartek kierownictwo partii. To odpowiedź na list Zbigniewa Ziobry, który kilka dni temu napisał do lidera Prawa i Sprawiedliwości.

PiS zwróciło się we wtorek do sejmowej komisji etyki o ukaranie premiera Donalda Tuska. Posłanka Małgorzata Gosiewska oskarżyła szefa PO o "ośmieszający i oczerniający personalny atak na politycznych konkurentów".

Na okładce najnowszego tygodnika "Newsweek" posła Antoniego Macierewicza przedstawiono jako terrorystę - uważa PiS, które skierowało w tej sprawie protest do Rady Etyki Mediów. Zdaniem szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka, okładka ta jest przejawem "wścieklizny politycznej". - Nie twierdzimy, że Macierewicz jest talibem - mówi w rozmowie z tvn24.pl Aleksandra Karasińska, zastępca redaktora naczelnego tygodnika "Newsweek".

Antoni Macierewicz zapewnił w piątek, że swoich słów o "wypowiedzeniu wojny" w związku z katastrofą smoleńską nie konsultował z nikim z władz partii. - To są moje wypowiedzi jako przewodniczącego zespołu parlamentarnego lub moje indywidualne jako posła obciążające - jeżeli - to mnie osobiście - zastrzegł poseł PiS.

Solidarna Polska chce prawyborów na prawicy, ale widzi w nich tylko tylko dwie partie: siebie i PiS. Do tego brak realnych pomysłów, jak w ogóle przeprowadzić takie głosowanie. Nic więc dziwnego, że pomysł chwali tylko jego autor. Inne ugrupowania, ale też politolodzy uznają takie prawybory za nierealne. Propozycja pozostanie więc tylko na papierze.

Na czele radykalnego skrzydła Prawa i Sprawiedliwości od dłuższego czasu stoi Antoni Macierewicz. Jego wpływy w partii gwałtownie rosną, jest w niej drugi po prezesie, a po tym jak witano go na Krakowskim Przedmieściu 10 kwietnia naturalne wydaje się pytanie o to, czy może być numerem jeden.

Bez Lecha Jarosław "jest najnormalniej pogubiony" - Gdyby nie był działaczem partyjnym, to - w takiej sytuacji zapewne pracownik naukowy Uniwersytetu Warszawskiego - głosowałby na PO. Zapewne z poczuciem, że nie jest to idealna formacja, ale to są jednak cywilizowani ludzi, a dookoła nich są albo postkomuniści, albo wariaci - mówi w książce pt. "Koniec PiS-u" Michał Kamiński były minister i bliski współpracownik prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Książka od dziś jest w sprzedaży.

Jakie będą pierwsze i najważniejsze decyzje rządu, jeśli na jego czele znów stanie Jarosław Kaczyński? Lider PiS zapowiada, że w przypadku przejęcia władzy przez jego partię, najważniejsze stanie się wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej. Regulowałaby je specustawa, a prezes PiS zapowiada też pozew przeciwko Rosji do Trybunału Haskiego ws. przetrzymywania wraku tupolewa.

Organizację prawyborów zaproponował w sobotę Jarosławowi Kaczyńskiemu Zbigniew Ziobro. Zwycięzca tego starcia byłby kandydatem całej prawicy na stanowisko prezydenta. - My, jako ludzie reprezentujący polską prawicę, centroprawicę, powinniśmy pokazać, że możemy zgodnie dojść do wspólnego porozumienia - mówił lider Solidarnej Polski.

- Gdybym był strachliwym politykiem, to nie uprawiałbym takiej polityki, jaką uprawiam, czyli polityki niepodległościowej i całkowitego oderwania Polski od komunizmu - stwierdził Jarosław Kaczyński w rozmowie z onet.pl na temat startu w wyborach prezydenckich. Prezes PiS mówił też, że m.in. dzięki o. Rydzykowi "sprawa smoleńska nie została przez różne kanalie zniszczona i zakopana".

- Dzisiaj Kaczyński ma pilną potrzebę rozstrzygnięcia kwestii kto jest najpoważniejszym człowiekiem na polskiej prawicy i on to rozstrzygnął. Jedną deklaracją - stwierdził w "Faktach po Faktach" Krzysztof Janik. Skomentował w ten sposób deklarację prezesa PiS wyrażoną w TVN24, że - wbrew wcześniejszym zamiarom - wystartuje w wyborach prezydenckich. - W polityce zasady są ważne, ale jest jedna: nigdy nie mów nigdy - tłumaczył natomiast Witold Waszczykowski.

"Wielki Piątek to dzień szczególny, nie czas politycznych igrzysk" - Zbigniew Ziobro nie chce komentować zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, że zamierza wystartować w wyborach prezydenckich w 2015 roku. Prezes PiS, który wcześniej mówił, że nie wystartuje, zmianę planów ogłosił w rozmowie "Jeden na jeden" w TVN24. Szef klubu PiS tłumaczy, że to wynik namów zwolenników Kaczyńskiego.

- Jarosław Kaczyński przestraszył się Zbigniewa Ziobry - stwierdził Janusz Palikot, odnosząc się do zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, że wystartuje w wyborach prezydenckich. Żadne zaskoczenie, to nie robi na mnie wrażenia - powiedziała z kolei posłanka PO Małgorzata Kidawa-Błońska. Dodała, że spokojnie patrzy w przyszłość, bo Bronisław Komorowski "ma bardzo dobre notowania".

- Bardzo chciałbym wierzyć, że nikt nie będzie wykorzystywał 10 kwietnia do jakiejkolwiek gry politycznej czy lewarowania swojego poparcia w jakichkolwiek wyborach - stwierdził w TVN24 europoseł, Jacek Kurski (SP). W ten sposób odniósł się do zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, że wystartuje w wyborach prezydenckich. Decyzję lidera PiS Kurski określił jako "odpowiedź na rosnącą pozycję Solidarnej Polski".

Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla "Jeden na Jeden" zapowiedział, że wystartuje w wyborach prezydenckich w 2015 roku. Mimo że wcześniej zaprzeczał. - Jestem pod naciskiem partii, zmieniłem zdanie - przyznał prezes PiS.