Polski węgiel

Polski węgiel

Gliwicka prokuratura okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie niedawnego strajku w Jastrzębskiej Spółce Węglowej (JSW). Zbada, czy organizatorzy protestu nie złamali przepisów Ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Zarząd JSW powtarzał, że strajk był nielegalny.

Nowa Kompania Węglowa, w której ma się znaleźć 11 kopalń w 2017 r. ma mieć 2 mld zysku EBITDA i sprzedawać rocznie 28 mln ton węgla - wynika z biznesplanu, który został w poniedziałek przedstawiony w ministerstwie skarbu państwa. Będzie to możliwe dzięki wydzieleniu nierentownych kopalń, dostosowaniu się do potrzeb rynku i optymalizacji kosztów wydobycia.

W piątek zakończył się strajk w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Parafowano porozumienie między zarządem spółki, a związkami zawodowymi. Teraz musi zaakceptować ją tylko rada nadzorcza. Jeśli tak się stanie, to górnicy wrócą do pracy, a prezes Jarosław Zagórowski złoży dymisję.

Prezes JSW Jarosław Zagórowski poda się do dymisji, jeśli strona społeczna spełni postawione przez niego warunki. Chodzi o doprecyzowanie zasad szóstego dnia pracy, powrót załóg górniczych do pracy w poniedziałek oraz przekształcenie zapisów, wynegocjowanego protokołu, w porozumienie. Przed południem, po kilkunastu godzinach negocjacji, został parafowany protokół uzgodnień w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. "Fakty" TVN dotarły do treści porozumienia.

Prawie 4,8 tys. górników kontynuuje protest w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) – wynika z danych służb kryzysowych wojewody śląskiego. To tylko 18 proc. z liczącej ponad 26 tys. osób załogi. Związkowcy w środę zablokowali dwie drogi krajowe w regionie, co miało być wyrazem solidarności z protestującymi.

W środę na Śląsku rozpoczną się akcje solidarnościowe z górnikami z Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) – zapowiedzieli we wtorek przedstawiciele Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego. - Akcje protestacyjne mogą boleć społeczeństwo Śląska i wokół Śląska, ale nie mamy innego wyjścia - uważa Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności”.

Jeśli prezes JSW zostanie na stanowisku, to wszelkie ustalenia i podpisane porozumienia wylądują w koszu - uważa Krzysztof Łabądź z Sierpnia '80. Dlatego górnicy są w stanie nawet "zrzucić się" na odprawę dla Jarosława Zagórowskiego, byleby tylko ten złożył rezygnację. - Wyliczyliśmy, że to ok. dwóch milionów złotych, więc wystarczy, że każdy górnik da 100 zł - dodał Łabądź.

Setki osób, w tym wiele bardzo agresywnych, zgromadziła wieczorna demonstracja wokół siedziby JSW w Jastrzębiu-Zdroju. Policja użyła broni gładkolufowej i gazu. Jedna osoba została ranna, a dziesięć osób zostało zatrzymanych. W nocy z wtorku na środę odbyły się negocjacje, w których uczestniczyli m.in. mediator, przedstawiciele związków zawodowych i zarządu spółki. Strony powrócą do rozmów dzisiaj o godz. 13.00.

Prezes JSW Jarosław Zagórowski powiedział w czwartek, że zarząd może szukać kompromisu w sprawie zwolnienia liderów związkowych. - Jeśli chodzi o sprawy ekonomiczne, cyfry są twarde i brutalne. Tu będzie trudno o jakiś kompromis - dodał. W Warszawie wieczorem trwa spotkanie Rady Nadzorczej z zarządem spółki.