Nigeria

Nigeria

Demonstranci atakujący meczety i policja strzelająca ostrą amunicją do tłumów - Nigerię ogarnia chaos strajku generalnego przeciwko zniesieniu rządowych subwencji na paliwa.

Uzbrojeni napastnicy ostrzelali w czwartek tłum w kościele podczas mszy w północnej prowincji Nigerii Gombe. Zginęło sześć osób, rannych jest co najmniej 10 - podał Reuters powołując się na pastora, którego żona również zginęła podczas ataku.

5 tys. euro płacili Nigeryjczycy, by móc ożenić się z Polkami i dzięki temu zostać na stałe w Polsce. Kobiety chętnie się na to godziły, bo dostawały większość z tej sumy. Katowicka prokuratura zakończyła śledztwo w tej sprawie. Akt oskarżenia obejmuje 31 osób.

Prezydent Nigerii Goodluck Jonathan ogłosił w sobotę stan wyjątkowy w części północy kraju, gdzie nie ustają zamachy islamistów z ruchu Boko Haram. Prezydent zapowiedział zamknięcie granic państwa na obszarach objętych dekretem o stanie wyjątkowym.

Po krwawych atakach islamskich radykałów w dniu Bożego Narodzenia nigeryjscy chrześcijanie zapowiedzieli, że sami będą się bronić, skoro nie mogą liczyć na skuteczną ochronę ze strony rządu - napisał lokalny dziennik "Punch". - Nie pozostało nam nic innego, niż udzielić właściwej odprawy wrogowi, jeśli dojdzie do nowych ataków na chrześcijan, ich kościoły, ich własność - oświadczył z kolei Ayo Oritsejafor ze Stowarzyszenia Chrześcijan Nigerii (CAN).

Najgorszy od ponad 10 lat wyciek ropy w Nigerii został opanowany nim dotarł do wybrzeży Afryki Zachodniej. Teraz rozpocznie się śledztwo, które ma dać odpowiedź na pytanie, dlaczego z należącej do koncernu Shell platformy wydostała się szkodliwa dla środowiska substancja.

Siedem osób, w tym sześcioro dzieci, zostało rannych w środę na skutek eksplozji bomby domowej roboty w szkole muzułmańskiej na południu Nigerii. Incydent nastąpił dwa dni po serii zamachów islamistów na kościoły chrześcijańskie, na skutek których zginęło 39 osób.

Do 150 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych piątkowej serii zamachów na posterunki policji i kościoły w Nigerii - poinformowała w niedzielę krajowa agencja ds. zarządzania sytuacjami nadzwyczajnymi. Zamachy potępił sekretarz generalny ONZ i Rada Bezpieczeństwa.

Piraci uwolnili tankowiec Halifax i jego załogę, którą uprowadzili w ubiegły weekend na wysokości delty Nigru - poinformowało Międzynarodowe Biuro Morskie. Tankowcem płynącym pod banderą maltańską zarządza grecka spółka Ancora Investment Trust.

Radykalni muzułmanie przeprowadzili serię ataków na posterunki policyjne, kościoły i meczety w mieście Damatru i jego rejonie na północnym wschodzie Nigerii. Co najmniej 67 osób straciło życie - poinformował przedstawiciel Czerwonego Krzyża. Do ataków przyznała się islamska organizacja Boko Haram.

Na liście płac nigeryjskich urzędników znalazło się miesięczne niemowlę - ujawniło ministerstwo sprawiedliwości w nigeryjskim stanie Zamfara. Odkrycie pokazuje stopień skorumpowania w najludniejszym kraju Afryki.

"Region bogatej w ropę delty Nigru cierpi z powodu katastrofy ekologicznej spowodowanej zanieczyszczeniem wód gruntowych, wyniszczeniem roślin i wyciekiem ropy do gleby. Usuwanie szkód może zająć nawet 30 lat" - ujawnia raport ONZ sfinansowany przez koncern Shell na prośbę nigeryjskiego rządu.

Czternaście osób zginęło podczas napadu na autobus w Nigerii - poinformowała w środę miejscowa policja. Do ataku na pojazd zmierzający do stolicy kraju - Abudży - doszło we wtorek rano.

Już po ogłoszeniu cząstkowych wyników wyborów prezydenckich w północnej Nigerii wybuchły zamieszki. Płoną kościoły, meczety i domy zwykłych ludzi. Przeciwnicy zwycięzcy, Goodlucka Jonathana, uważają, że wyniki elekcji są sfałszowane.

Nie żyje co najmniej 12 osób, a co najmniej kilkadziesiąt zostało rannych - to skutki zamachów bombowych, do których doszło w piątek przed sobotnimi wyborami parlamentarnymi w Nigerii.

Nigeryjskie wybory parlamentarne stoją pod znakiem chaosu organizacyjnego. Szef państwowej komisji wyborczej (INEC) poinformował w sobotę, że zaplanowane na ten dzień wybory parlamentarne przeniesiono. Na poniedziałek. Dlaczego? Ponieważ do wielu miejsc nie dotarły karty do głosowania.

Co najmniej 11 osób zginęło, a około 30 zostało rannych w wyniku paniki, jaka wybuchła w sobotę na wiecu wyborczym obecnego prezydenta Nigerii Goodlucka Jonathana w mieście Port Harcourt - poinformowały miejscowe władze. Ofiary zostały przewrócone i stratowane przez uciekających.

Dwóch obywateli francuskich uprowadzili w piątek wieczorem nieznani sprawcy w stolicy Nigru - Niamey - poinformowały lokalne źródła. Informację potwierdziły służby bezpieczeństwa Nigru. Mężczyźni zostali uprowadzeni z jednej z restauracji w Niamey przez "uzbrojonych osobników w turbanach".