Nigeria

Nigeria

Nigeryjskie władze poinformowały w czwartek o wstrzymaniu akcji poszukiwawczej na miejscu środowej katastrofy budowlanej w Lagos w Nigerii. W środę wieczorem podano, że spod gruzów wydobyto osiem ciał i 37 żywych osób, ale ostateczny bilans ofiar nie jest jeszcze znany. Nie wiadomo też, ile osób jest uznawanych za zaginione.

Wstępne szacunki wskazują, że sobotnie wybory prezydenckie w Nigerii wygrał ubiegający się o reelekcję Muhammadu Buhari, uzyskując 56 procent głosów. Kim jest Buhari i jaki jest główny powód jego wygranej? W jakiej sytuacji gospodarczej jest Nigeria, jakie wyzwania czekają ten kraj i czy Buhari może im sprostać? Na pytania tvn24.pl odpowiada Jędrzej Czerep, analityk programu Bliski Wschód i Afryka w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych.

W sobotę rozpoczęły się w Nigerii wybory powszechne, które wyłonią prezydenta i parlament. Głosowanie miało odbyć się tydzień temu, ale zostało przesunięte w ostatniej chwili z powodu "mnożących się wyzwań". Główni kandydaci to obecnie urzędujący szef państwa Muhammadu Buhari i kandydat opozycji Atiku Abubakar. Warunki do głosowania pozostawiają jednak wiele do życzenia. Brytyjski "Guardian" pisze o zamachach na północy kraju, zabójstwach na południu, awariach technicznych i kupowaniu głosów.

Oddziały dżihadystycznej organizacji Boko Haram przeprowadziły udane ataki na dwie bazy wojskowe na północy Nigerii. Bojownicy zajęli je, przejęli znajdujące się w nich wyposażenie i broń, po czym wycofali się. Rzecznik nigeryjskiej armii poinformował o pościgu za napastnikami.

Mogę zapewnić was wszystkich, że to jestem prawdziwy ja. W połowie miesiąca będę świętował swoje 76. urodziny - oświadczył prezydent Nigerii Muhammadu Buhari. Podczas szczytu klimatycznego w Katowicach zaprzeczył w ten sposób pogłoskom, jakoby umarł i został zastąpiony przez sobowtóra.

W Zatoce Gwinejskiej, na której wodach u wybrzeża Nigerii uprowadzono w sobotę z pokładu kontenerowca Pomerenia Sky 11 członków załogi, w tym ośmiu Polaków, zagrożenie piractwem jest obecnie większe niż gdziekolwiek indziej. - Pływa tam kilkanaście tysięcy statków rocznie. Jeśli mamy kilkanaście, czy kilkadziesiąt przypadków ataków, to nadal jest to na tyle niedużo, że załogi popadają w rutynę - mówił Piotr Niemczyk, ekspert do spraw bezpieczeństwa, który był gościem "Faktów o Świecie" w TVN24 BiŚ.

Pracownica pomocy medycznej, przetrzymywana od marca w niewoli przez dżihadystów w Nigerii, została zamordowana - poinformowały w poniedziałek wieczorem nigeryjskie władze. W niedzielę informowano, że porywacze dali 24 godziny na spełnienie ich żądań, nim zabiją kobietę.

Dwóm pracownicom służby zdrowia porwanym przez terrorystów z Boko Haram grozi śmierć. Czasu jest coraz mniej, do egzekucji może dojść w ciągu najbliższych 24 godzin - przekazał w niedzielę Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża. Organizacja humanitarna zaapelowała do dżihadystów o oszczędzenie życia kobiet i wezwała rząd Nigerii do podjęcia działań w celu uwolnienia zakładniczek.

Agencja morska Nigerii podała narodowość 12 członków załogi szwajcarskiego statku handlowego, uprowadzonych na wodach nigeryjskich przez piratów. Uprowadzeni to siedmiu Filipińczyków oraz Słoweniec, Ukrainiec, Rumun, Chorwat oraz obywatel Bośni i Hercegowiny.

Co najmniej 35 osób poniosło śmierć, a ponad sto zostało rannych w wybuchu cysterny z gazem i spowodowanym tym pożarze w środkowej Nigerii. Większość ofiar to osoby, które z ciekawości zbliżyły się do miejsca zdarzenia.