TVN24 | Polska

PiS za projektem dotyczącym dyscyplinarek. "Chcecie ustawą zamknąć usta nauczycielom"

TVN24 | Polska

Autor:
asty//now
Źródło:
PAP
"Chcecie tą ustawą zamknąć usta nauczycielom"
"Chcecie tą ustawą zamknąć usta nauczycielom"TVN24
wideo 2/3
TVN24"Chcecie tą ustawą zamknąć usta nauczycielom"

Prawo i Sprawiedliwość deklaruje poparcie dla rządowego projektu nowelizacji ustawy Karta Nauczyciela wprowadzającego zmiany w postępowaniu dyscyplinarnym dla nauczycieli. Koalicja Obywatelska zarzuca projektowi, że zmierza do tego, żeby "zamknąć usta nauczycielom".

- Procedowana nowelizacja dotyczy przede wszystkim zmian w zakresie przepisów regulujących odpowiedzialność dyscyplinarną nauczycieli - powiedział Tomasz Zieliński z Prawa i Sprawiedliwości. - Są to zmiany oczekiwane przez środowisko oświatowe - dodał. Wskazał, że proponowane przepisy dotyczą wydłużenia czasu, w jakim dyrektor zawiadamia rzecznika o podejrzeniu popełnienia przez nauczyciela czynu naruszającego prawa i dobro dziecka.

- Obie zmiany były postulowane przez dyrektorów szkół, którzy mieli bardzo mało czasu na rozpoznanie zaistniałej sytuacji, przeprowadzenie wewnętrznego postępowania wyjaśniającego - tłumaczył. Zapowiedział, że klub PiS będzie głosował za uchwaleniem tej nowelizacji.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

Tomasz Zieliński: są to zmiany oczekiwane przez środowisko oświatowe
Tomasz Zieliński: są to zmiany oczekiwane przez środowisko oświatowe TVN24

"Chcecie ustawą zamknąć usta nauczycielom"

- To skandal, że w sytuacji, w której na ulicy protestują ludzie, państwo z Sejmu robicie twierdzę nie do zdobycia, na ulicy bije się posłów, a tu w parlamencie obraża się posłów, straszy się ich więzieniem, a my mamy debatować o Karcie Nauczyciela, o wychowaniu młodych ludzi - powiedziała była minister edukacji Krystyna Szumilas z Koalicji Obywatelskiej. - Jaki przykład państwo dajecie młodym ludziom, uczniom, studentom, nauczycielom, o jakim państwie demokratycznym chcecie uczyć ludzi, jakie zasady chce im pokazywać - pytała.

Krystyna Szumilas wskazała na to, że minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek w pierwszym dniu urzędowania "zarządził, aby kuratoria oświaty pisały donosy na nauczycieli, na uczniów, na studentów". - Chcecie państwo tą ustawą zamknąć usta nauczycielom. Chcecie tej ustawy używać do walki z nauczycielami myślącymi inaczej niż partia rządząca - dodała.

Była minister edukacji uważa, że rząd chce tej ustawy używać "do walki z nauczycielami, którzy mają odwagę krytykować złe rozwiązania, do walki z nauczycielami, którzy stoją po stronie dyskryminowanych uczniów". - Do walki z nauczycielami, którzy mają odwagę rozmawiać z uczniami o trudnych sprawach, o odmienności, tolerancji, szacunku dla drugiego człowieka bez względu na jego przekonania, wygląd i orientację - dodała. Wskazała również na użyte w ustawie szerokie sformułowanie "dobro dziecka".

Inne kluby poselskie nie przedstawiły swojego stanowiska wobec projektu. W pytaniach, które posłowie zadali podczas dyskusji wielokrotnie zostało wymienione nazwisko ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka. Posłowie opozycji wskazywali na różne wypowiedzi publiczne szefa resortu edukacji.

"Jaki przykład państwo dajecie młodym ludziom, uczniom, studentom, nauczycielom"
"Jaki przykład państwo dajecie młodym ludziom, uczniom, studentom, nauczycielom"TVN24

Projekt nowelizacji Karty Nauczyciela i innych ustaw

Zgodnie ze znowelizowaną w czerwcu 2019 r. Kartą Nauczyciela dyrektor szkoły musi w ciągu trzech dni powiadomić rzecznika dyscyplinarnego nauczycieli, jeśli jego zdaniem doszło do "czynu naruszającego prawa i dobro dziecka". Zapis spotkał się z falą krytyki środowisk nauczycielskich, a o potrzebie jego zmiany resort edukacji rozmawiał z nauczycielskimi związkami zawodowymi podczas spotkań zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty.

W projekcie nowelizacji Karty Nauczyciela i innych ustaw, rozpatrywanym we wtorek przez połączone komisje edukacji i samorządu terytorialnego zaproponowano wydłużenie do 14 dni czasu na zawiadomienie rzecznika dyscyplinarnego o podejrzeniu popełnienia przez nauczyciela "czynu naruszającego prawa i dobro dziecka", a także doprecyzowanie, że o podejrzeniu popełnienia takiego czynu nie zawiadamia się rzecznika dyscyplinarnego, jeżeli okoliczności bezspornie wskazują, że do takiego czynu nie doszło.

Zaproponowano też określenie maksymalnego terminu na złożenie przez rzecznika dyscyplinarnego wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego lub o jego umorzenie. Rzecznik ma to zrobić w okresie nie później niż w terminie 3 miesięcy od wszczęcia tego postępowania.

Czarnek: dzisiaj podpisuję rozporządzenie dotyczące wsparcia nauczycieli w nauce zdalnej
Czarnek: dzisiaj podpisuję rozporządzenie dotyczące wsparcia nauczycieli w nauce zdalnejMEN

Postępowanie dyscyplinarne nie może być wszczęte po upływie 5 miesięcy od dnia powzięcia przez organ, przy którym działa komisja dyscyplinarna pierwszej instancji, wiadomości o popełnieniu czynu uchybiającego godności zawodu nauczyciela lub obowiązkom, oraz po upływie 2 lat od popełnienia tego czynu. W projekcie doprecyzowano przepisy dotyczących zawieszenia nauczyciela lub dyrektora szkoły w pełnieniu obowiązków.

Znalazły się w nim też zapisy nowelizujące inne ustawy, m.in. Prawo oświatowe i ustawę o systemie oświaty. Zaproponowano m.in. możliwości publikowania, w formie komunikatu dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, listy jawnych zadań egzaminacyjnych z ustnej matury z języka polskiego, języka mniejszości narodowej, języka mniejszości etnicznej i języka regionalnego. Lista jawnych zadań egzaminacyjnych ma dotyczyć egzaminu maturalnego przeprowadzanego od roku szkolnego 2022/2023. Podczas drugiego czytania zgłoszono poprawki, w związku z tym trafi on z powrotem do połączonych Komisji: Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

Autor:asty//now

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości