wakacje

wakacje

Pogoda nie zachęca turystów do spędzania urlopu nad Bałtykiem. Mówi się nawet o exodusie urlopowiczów znad wybrzeża. Są jednak tacy, którzy potrafią wykorzystać nieprzyjemną aurę do utrwalenia malowniczych pejzaży naszego morza.

Nie bałtyckie plaże, a biura paszportowe przeżywają oblężenie. Polskie morze nie cieszy się w tym roku popularnością. Plażowiczów odstrasza brzydka pogoda i tłumnie walą do biur podróży. Jak podaje "Rzeczpospolita", z wakacji nad Bałtykiem zrezygnować może nawet 300 tys. Polaków.

Portugalskie kurorty są oblegane przez turystów - zarówno miejscowych, jak i zagranicznych. Pierwszych nie stać było na spędzenie urlopu zagranicą, drugich do wyboru portugalskiego wybrzeża niejako zmusiły zamieszki w Grecji i w państwach Afryki Północnej.

Wielu z nas wyznaje zasadę, że jak wakacje, to nad wodą. Niestety, nie mamy dobrych wieści na początek lipca. Woda będzie chłodna. Lepsze wiadomości mamy dla urlopowiczów, którzy wyjeżdżają w drugiej połowie miesiąca. Zrobi się gorąco, a woda zmieni się w tzw. "zupę".

W Hiszpanii i Japonii pierwsza fala letnich upałów już przyszła. W wielu miastach tych krajów termometry pokazały aż 40 kresek. W Polsce synoptycy upałów spodziewają się już we wtorek, ale te szybko miną. Prawdziwie gorącego lata możemy spodziewać się dopiero w drugiej połowie lipca.

Biura podróży łamią prawo przy zawieraniu umów z turystami - na podstawie wstępnych wyników kontroli stwierdza Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Informacje te publikuje "Rzeczpospolita".

Równo o godz. 19:16 Słońce wejdzie w znak Raka i rozpoczniemy astronomiczne lato. Kiedy wybrać się na wakacyjny urlop, radzi synoptyk TVN Meteo, Arleta Unton-Pyziołek.

Sezon wakacyjny w Polsce rusza już za tydzień. Aby wypoczywać mógł ktoś, ktoś musi pracować. Wraz z sezonem letnim na giełdach pracy pojawiło się zapotrzebowanie na nowe zawody o oryginalnych nazwach, jak młodszy surfer czy tester destynacji - donosi "Dziennik Polski". Ich przedstawiciele będą badać poziom turystycznych usług.