Najwyższa Izba Kontroli

Najwyższa Izba Kontroli

Nazwiska premiera i szefa jego kancelarii znajdą się w zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które jeszcze we wtorek Najwyższa Izba Kontroli ma skierować do prokuratury - ustalił tvn24.pl. Według NIK decyzje w sprawie wyborów kopertowych wydane przez Mateusza Morawieckiego przy udziale Michała Dworczyka były podjęte bez właściwej podstawy prawnej i najwyżsi urzędnicy w państwie byli tego świadomi.

- Były takie oczekiwania, żebym podał się do dymisji. Jak się zorientowałem, w jaki sposób się do mnie mówi, zrozumiałem, że nie ma żadnej uczciwej rozmowy, tylko gra. Totalna na zniszczenie mojej osoby - powiedział w rozmowie z dziennikarzami "Czarno na białym" TVN24 prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś. Zapowiedział też, że sprawa niedoszłych wyborów kopertowych zostanie niebawem "definitywnie rozstrzygnięta".

NIK przygotowuje kolejne zawiadomienia do prokuratury w związku z organizacją wyborów kopertowych - tym razem dotyczące przedstawicieli kancelarii premiera, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz MSWiA. Rząd tłumaczy się ustami rzecznika, że były opinie prawne, zgodnie z którymi premier mógł podjąć decyzje dotyczące organizacji wyborów korespondencyjnych. NIK oceniła, że pandemia nie mogła być podstawą do złamania konstytucji. Sylwia Piestrzyńska.

"Zwiększona aktywność służb przeciwko mojej osobie jak również mojej rodzinie związana jest z informacją o zamiarze opublikowania ważnych wyników kontroli" - pisze prezes Najwyższej Izby Kontroli do organizacji EUROSAI zrzeszającej europejskie organy kontroli w liście, do którego dotarł tvn24.pl. Marian Banaś prosi o wsparcie i ocenia, że "takie działania inspirowane są przez środowiska przestępcze oraz grupy interesów".