Japonia trzęsienie ziemi

Japonia trzęsienie ziemi

- Japońscy specjaliści odzyskują kontrolę nad sytuacją w uszkodzonej przez trzęsienie ziemi i tsunami elektrowni atomowej Fukushima I na północy Japonii - oświadczył premier Rosji Władimir Putin. Rosyjski szef rządu zapewnił, że nie ma nawet jednego scenariusza, który zakładałby pogorszenie sytuacji radiacyjnej na terytorium Federacji Rosyjskiej w następstwie katastrofy w Fukushimie.

Kolejny wstrząs w Japonii. Trzęsienie o sile 6,1 stopnia w skali Richtera miało miejsce w prefekturze Ibaraki, położonej na południe od prefektury Fukushima, gdzie znajduje się uszkodzony reaktor w elektrowni atomowej. Nie ma doniesień o ofiarach.

Śmiercionośna fala tsunami zmiotła z powierzchni ziemi całe miasta, ale niektórym udało się przetrwać. Amatorskie nagrania pokazują, jak kierowca unika uderzenia tsunami dosłownie o włos podczas jazdy nadmorską drogą. Inny film to zapis ze starcia statku z wielką falą na pełnym morzu.

W wodzie z kranu w Tokio wykryto ślady radioaktywnego jodu - podała agencja Kyodo. Wcześniej informowano, że poziom radioaktywności w mleku i szpinaku w pobliżu uszkodzonej elektrowni Fukushima w Japonii przekroczył bezpieczne normy. Taką informację przekazał rzecznik rządu Yukio Edano. Japonia zadecydowała o zaprzestaniu sprzedaży wszystkich produktów spożywczych z prefektury Fukushima.

"Japończyk uratowany spod ruin swojego domu po ośmiu dniach. Cud" - taka informacja obiegła w sobotę rano światowe media. Po kilku godzinach okazało się jednak, że wiadomość, która tysiącom mieszkańcom Japonii dała nadzieję na odnalezienie ich bliskich, była fałszywa. Odnaleziony 20-latek nie był uwięziony w gruzach przez ponad tydzień. Już po kataklizmie wrócił żeby obejrzeć, co zostało z jego domu i... usnął.

Stany Zjednoczone i Kanada potwierdzają, że interweniowały na rynku walutowym, by osłabić jena. Wcześniej na rynku Forex aktywnie działały Japonia, Francja, Włochy, Wielka Brytania i Niemcy. Wspólna akcja to efekt porozumienia państw grupy G7, które zapowiedziały skoordynowane działania dla osłabiania jena, by pomóc Japonii w odbudowie.

W Japonii coraz głośniej mówi się o braku rzetelności w przekazywaniu wiadomości dotyczących zagrożenia jądrowego. Przepływ informacji jest jednak dużo sprawniejszy w porównaniu do tego, co wydarzyło się w 1986 roku na Ukrainie. Po 25 latach od tej katastrofy wciąż trwa spór o liczbę ofiar Czarnobyla.

"Pomimo prób schłodzenia reaktora nr 3 w elektrowni Fukushima I, poziom promieniowania nie maleje", "Biały dym wydobywa się z reaktora numer 3", "Nadal jest problem z reaktorem numer 4" - takie niepokojące informacje napływały dziś z Japonii. Telewizja NHK pokazała zdjęcia potwierdzające te informacje. Widać na nich z bliska, jak bardzo zniszczona jest elektrownia atomowa, nad którą wciąż kłębi się biały, gęsty dym. Widać też "silne srebrne światło", które może pochodzić z osłony reaktora.

Wiedzą, że szansa na znalezienie żywych graniczy już z cudem, ale oni liczą na cud. 67-letnia Masako Maiya i jej 73-letni mąż Katsuya chodzą pomiędzy tym, co zostało z ich rodzinnego miasta Rikuzentakata z nadzieją, że znajdą 71-letnią siostrę Masako Taeko Kanno i jej męża. Wiedzą, że szanse są małe, ale od siedmiu dni nie tracą nadziei.

Czternastu pacjentów w podeszłym wieku zmarło po przeniesieniu ze szpitala do ośrodka, gdzie ewakuowani są mieszkańcy zagrożonej skażeniem radioaktywnym strefy wokół uszkodzonej elektrowni atomowej Fukushima I - podały lokalne władze. W ośrodkach mieszkają także tysiące ludzi, którzy przeżyli uderzenie fali tsunami,\ ale stracili wszystko. Jak przyznają, czują teraz gniew, niepewność i strach przed tym jak sobie poradzą i jak będą dalej żyć.

Bank centralny Japonii zareagował na rekordowe umocnienie jena wobec dolara i w czwartek znów zalał rynek pieniędzmi. Tym razem udostępnił bankom kwotę sześć bln jenów (76,7 mld dol).

Świat finansów bierze nerwy w ryzy. Po środowych spadkach na giełdach, w czwartek europejskie parkiety się zazieleniły. Delikatnie umacnia się też złoty, który wcześniej mocno tracił do wszystkich głównych walut, a szczególnie do franka szwajcarskiego.

"Wykupiono chyba wszystkie możliwe urządzenia w każdym sklepie. Każdy podłącza je do swojego komputera, wystawia za okno i publikuje wyniki on-line" - o tym, co jest najgorętszym towarem w Japonii, mówił na antenie TVN24 Reporter 24 Marek Gajewski. Tak jak inni, zaopatrzył się w licznik Geigera.

Po trzęsieniu ziemi i tsunami, Japonia musi się zmierzyć z kolejnym żywiołem. Północną część kraju nawiedziła burza śnieżna, niespotykana o tej porze roku. Śnieg i temperatura poniżej zera utrudniają akcję ratunkową.

- Wszyscy uciekli z miasta w obawie przed promieniowaniem. Sytuacja się zmienia, co budzi moje przerażenie. Ratownicy pracują intensywnie w poszukiwaniu ciał. Sądzę, że będzie ich coraz więcej, choć chciałbym, żeby było inaczej - pisze Reporter 24 Cezary Treda, który nadal przebywa w Sendai w centralnej części Japonii - mieście, które ucierpiało najbardziej w piątkowym trzęsieniu ziemi.

Wśród zrujnowanych domów i gruzów na północnym wybrzeżu Japonii wciąż chodzą ludzie - niektórzy to ratownicy szukający ofiar, inni to ci, którzy przeżyli trzęsienie ziemi. Teraz ze łzami w oczach wracają do miejsc, gdzie stały ich domy, bo wciąż wierzą, że uda im się odnaleźć bliskich. Być może żywych.

"W obliczu tej strasznej katastrofy, która dotknęła Naród Japoński, Sejm w imieniu Narodu Polskiego wyraża głębokie współczucie oraz wyrazy solidarności w tych tragicznych dniach dla Japonii" - tak brzmi fragment uchwały w sprawie solidarności z Narodem Japońskim, jaką parlamentarzyści przyjęli dziś przez aklamację.

- Dostajemy sprzeczne informacje na temat napromieniowania w Tokio - przyznają Japończycy mieszkający w stolicy i dodają, że sami już nie wiedzą w co wierzyć i jak naprawdę wygląda sytuacja. Mieszkańcy Tokio zaczęli obawiać się o zdrowie po tym, jak wczoraj w reaktorze nr 2 w elektrowni Fukushima I doszło do silnej eksplozji, wzrósł poziom promieniowania, a władze poinformowały, że "wiejący z północy wiatr spycha radioaktywną chmurę w kierunku odległej o 260 km stolicy kraju".

Czy dla energii jądrowej jest alternatywa? W Europie Zachodniej dominuje pogląd, że nie. Padają argumenty, że elektrownie jądrowe dają najtańszy i najbardziej bezpieczny prąd. Reporter "Polski i Świata" sprawdził, jak takie elektrownie działają we Francji.

Skala zniszczeń, po trzęsieniu ziemi w Japonii jest ogromna - najbardziej i najszybciej ucierpiało miasto Sendai w prefekturze Miyagi na północ od Tokio, ale inne japońskie miasta także są zdewastowane. Od piątku docierają do nas wstrząsające zdjęcia na których widać zrównane z ziemią tereny. Ludzie, którzy po trzęsieniu ziemi wracali by sprawdzić, czy coś ocalało, przyznawali, że nie mogli znaleźć miejsca gdzie stały ich domy.