Iran

Iran

Donald Trump ostrzegł w poniedziałek władze Iranu, że spotkają się z "wielką siłą", jeśli będą próbowały działać przeciwko interesom Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie. Prezydent USA nie wykluczył jednak spotkania z irańskimi przywódcami. Prezydent Iranu Hasan Rowhani oświadczył z kolei we wtorek, że opowiada się za rozmowami ze Stanami Zjednoczonymi, ale nie w obecnych warunkach.

Jeśli Iran nadal będzie wysuwać pogróżki pod adresem USA, nie pozostanie to bez odpowiedzi - napisał prezydent USA Donald Trump na Twitterze. "To będzie oficjalny koniec Iranu. Nigdy więcej nie próbujcie straszyć Stanów Zjednoczonych" - oświadczył.

Prezydent Donald Trump, pytany w czwartek przez dziennikarzy, czy USA idą na wojnę z Iranem, odparł: "mam nadzieję, że nie". Wcześniej tego samego dnia przewodnicząca Izby Reprezentantów, demokratka Nancy Pelosi przypomniała, że administracja federalna nie ma zezwolenia Kongresu na prowadzenie wojny.

Sekretarz stanu USA, Mike Pompeo podczas wizyty w Brukseli podzielił się z przedstawicielami NATO informacjami w sprawie zagrożeń powodowanych przez Iran – poinformował Departament Stanu w oświadczeniu wydanym w poniedziałek. Wcześniej szef amerykańskiej dyplomacji odwołał zaplanowaną na ten dzień wizytę w Moskwie. W Brukseli Pompeo spotkał się również z Federicą Mogherini.

Dwa saudyjskie tankowce zostały poważnie uszkodzone podczas "ataku sabotażowego" u wybrzeży miasta Al-Fudżajra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich - poinformował minister energetyki Arabii Saudyjskiej Chalid al-Falih. W niedzielę o "sabotażu" wobec jednostek handlowych informowały także władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Naczelny dowódca irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, generał Hosejn Salami, uznał, że wojna ze Stanami Zjednoczonymi "nie nadchodzi" mimo skierowania przez USA do Zatoki Perskiej grupy okrętów z lotniskowcem i rozmieszczenia w rejonie baterii Patriot. Dowódca sił powietrznych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Amir Ali Hadżizadeh zapowiedział, że "jeśli (Amerykanie) uczynią jakiś ruch, dostaną od nas po głowie".