Awaryjne lądowanie samolotu z Warszawy do Oslo

Katowice-Pyrzowice samolot WizzAir (zdjęcie ilustracyjne)
Oslo w Norwegii
Źródło wideo: Google Earth
Źródło zdj. gł.: archiwum TVN24
Samolot linii WizzAir, lecący w poniedziałek po południu z Warszawy do Oslo, musiał awaryjnie lądować na lotnisku Torp w stolicy Norwegii. Według wstępnych ustaleń, przyczyną pojawienia się dymu w kabinie była usterka baterii telefonu komórkowego jednego z pasażerów.

Po wylądowaniu służby ewakuowały z samolotu 214 osób znajdujących się na pokładzie. Na miejsce skierowano straż pożarną, policję i zespoły ratownictwa medycznego. Policja przekazała, że nikt z pasażerów ani członków załogi nie odniósł obrażeń.

Lotnisko zostało na krótko zamknięte, aby umożliwić przeprowadzenie akcji ratunkowej oraz sprawdzenie maszyny. Po zakończeniu działań służb wznowiono normalne funkcjonowanie portu.

"Usterka baterii w telefonie"

- Według wstępnych ustaleń przyczyną pojawienia się dymu była usterka baterii telefonu komórkowego, należącego do jednego z pasażerów - przekazała rzeczniczka portu lotniczego Oslo-Torp Tine Kleive-Mathisen.

W rejs powrotny do Warszawy samolot wystartował z godzinnym opóźnieniem.

Źródło: PAP
Autorka/Autor: pop
Czytaj także: