Temat Szpitala Południowego był już poruszany podczas sesji absolutoryjnej i sesji nadzwyczajnej pod koniec czerwca. Prezydent Rafał Trzaskowski i jego zastępcy odnosili się wówczas do pytań o funkcjonowanie placówki oraz zatrudnienie w niej jako koordynatora SOR Dawida Kacprzyka, który jeszcze do niedawna był radnym Ursusa z ramienia Koalicji Obywatelskiej.
Ich wielogodzinne wyjaśnienia nie usatysfakcjonowały jednak radnych opozycji. Na ich wniosek zwołana została kolejna sesja nadzwyczajna. Jej początek przewidziany jest na godzinę 18 w poniedziałek, 6 lipca. Wcześniej planowane jest jeszcze dokończenie sesji z poprzedniego czwartku.
- Afera Szpitala Południowego jest zamiatana pod dywan. Grają na przeczekanie, grają na to, że opinia publiczna nie będzie dostawała informacji o tym, co się dzieje w tym szpitalu i zainteresuje się innymi tematami - stwierdził poseł Sebastian Kaleta, który wraz z radnymi PiS pojawił się w piątek na konferencji prasowej przed stołecznym ratuszem.
Jak mówił, każdego dnia publikowane są nowe niepokojące artykuły w sprawie funkcjonowania ursynowskiej placówki. Dodał, że radni chcieli o tym dyskutować już podczas czwartkowej sesji Rady Warszawy, ale Koalicja Obywatelska odmówiła zobowiązania prezydenta do przekazania bieżącej informacji o wynikach audytu.
Czego oczekują radni opozycji?
Podczas sesji nadzwyczajnej opozycja oczekuje informacji na temat okoliczności zatrudnienia Dawida Kacprzyka oraz dotychczasowych wyników audytu w Szpitalu Południowym. Przypomnijmy, że podczas poprzedniego posiedzenia prezydent Trzaskowski zastrzegł, że na razie "faktów nie ma, bo trwają wyjaśnienia". Urzędnicy zapowiedzieli, że audytorzy powinni przedstawić swoje ustalenia do końca lipca.
Kolejny punkt harmonogramu dotyczy informacji na temat nieprawidłowości związanych z działaniem prosektorium w Warszawskim Szpitalu Południowym. Chodzi między innymi o alarmujące sygnały związane z wydawaniem kart zgonu i ciał zmarłych oraz publikowaniem zdjęć ciał w mediach społecznościowych.
Radni chcą też wyjaśnień w sprawie sytuacji Szpitala Grochowskiego, jego kondycji finansowej i doniesień medialnych w sprawie nieprawidłowości oraz informacji o procedurach dla sygnalistów.
Kolejny raz opozycja będzie też próbowała przyjąć uchwałę w sprawie zmian w składzie komisji rewizyjnej, która ma prowadzić kontrole w sprawie Szpitala Południowego. Projekt zakłada wyeliminowanie większości KO.