Autobus wyciągnięty z przejścia podziemnego w Warszawie. Kierowca twierdził, że doszło do awarii

Autobus wyciągniety z przejścia podziemnego
Warszawa. Autobus wyciągnięty z przejścia podziemnego
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
W okolicy Ronda Zesłańców Syberyjskich, przy dworcu Warszawa Zachodnia, autobus wjechał w przejście podziemne. Wcześniej odbył dramatyczny kilometrowy rajd po mieście, zderzył się z tramwajem i czternastoma samochodami, z czego jeden też wpadł do przejścia. Sześć osób zostało poszkodowanych.

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godz. 18. - Na ulicy Grójeckiej i ulicy Bitwy Warszawskiej 1920 roku doszło do zdarzenia drogowego z udziałem autobusu MZA linii 186, gdzie kierujący autobusem miał zderzyć się z tramwajem, a następnie odjechać w kierunku Ronda Zesłańców Syberyjskich - poinformował na antenie TVN24 młodszy aspirant Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji. To odcinek rozciągający się na kilkaset metrów.

Klatka kluczowa-540818
Straż pożarna o szczegółach wypadku w Warszawie
Źródło: TVN24

- Po przyjeździe na miejsce stwierdziliśmy, że autobus poruszał się ulicą Bitwy Warszawskiej 1920 roku w kierunku Alej Jerozolimskich. Uderzył w dziewięć samochodów, które prawdopodobnie stały na światłach. Później w Alejach Jerozolimskich uderzył w kolejny samochód osobowy, razem z którym wpadł do przejścia podziemnego koło Dworca Zachodniego - relacjonował aspirant sztabowy Robert Dziuba z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.

W wypadku poszkodowanych zostało sześć osób, dwie osoby, w tym jedna nieletnia, zostały przewiezione do szpitala.

Miejsce wypadku w Warszawie
Miejsce wypadku w Warszawie

Po godzinie 23 autobus wyciągnięto z przejścia podziemnego.

Wypadek w Warszawie
Wypadek w Warszawie
Źródło zdjęcia: TVN24

Policja o możliwej przyczynie wypadku w Warszawie. To usłyszeli od kierowcy

Rzecznik Komendanta Stołecznego Policji poinformował, że kierowcą autobusu był 58-letni Polak. Jak mówił, z relacji kierowcy wynika, że autobus mógł ulec awarii technicznej, miał problem z hamowaniem. Dodał, że w sumie 14 samochodów osobowych uczestniczyło w zdarzeniu.

Policja poinformowała, że kierowca autobusu został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu z wynikiem 0,00 mg/l. "Badanie testerem na obecność środków odurzających również dało wynik negatywny" - podano w komunikacie.

Jak ustalili funkcjonariusze, kierowca miał uprawnienia do prowadzenia autobusów. Młodszy aspirant Kamil Sobótka ocenił, że kierowca próbował zatrzymać pojazd, uderzając w przeszkody. - Jak sami państwo widzicie, nie tylko pojazdy zostały uszkodzone, ale i infrastruktura, więc śmiem twierdzić, domniemam, że ten kierujący próbował w jakikolwiek sposób zatrzymać ten pojazd - powiedział.

Wypadek autobusu w Warszawie. Informacja rzecznika KSP podkom. Jacka Wiśniewskiego
Źródło: TVN24

Ulica Bitwy Warszawskiej 1920 roku była całkowicie zablokowana. Także ze względu na to, że autobus był na gaz, przez co mogło dojść do rozszczelnienia zbiornika. 

Na miejscu pracowało 14 zastępów straży pożarnej. Strażacy pomagali w udzielaniu pomocy medycznej poszkodowanym.

Utrudnienia w Warszawie

- Mogę potwierdzić, że autobus zjechał pochylnią w stronę przejścia podziemnego - poinformował wcześniej rzecznik Miejskich Zakładów Autobusowych Adam Stawicki. Jak przekazał, kierowcy autobusu udzielona została pomoc medyczna.

- To autobus linii 186, który jechał ulicą Bitwy Warszawskiej od strony ulicy Grójeckiej. To pięcioletni pojazd marki Solaris - poinformował rzecznik.

W przejściu podziemnym znalazło się także auto osobowe
W przejściu podziemnym znalazło się także auto osobowe
Źródło zdjęcia: TVN24

Według dziennikarza TVN Warszawa Artura Węgrzynowicza, autobus ostatecznie uderzył dachem w strop przejścia z dość dużą siłą i tylko dlatego nie wjechał głębiej, lecz - jak widać na zdjęciu - zatrzymał się na schodach.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: