Białoruś

Białoruś

24-letni Syryjczyk to kolejna ofiara śmiertelna kryzysu na granicy polsko-białoruskiej. Ciało mężczyzny znaleźli policjanci na polu, w strefie wciąż obowiązującego stanu wyjątkowego. Według dokumentów na Białorusi miał przebywać od połowy września. Od początku obowiązywania stanu wyjątkowego - ani dziennikarze, ani wolontariusze do tej strefy nie mają wstępu. Migranci coraz częściej potrzebują pomocy. Są wyczerpani po długiej tułaczce i koczowaniu w lesie. Sylwia Piestrzyńska.

Sejm przegłosował rządowy projekt specustawy o budowie zabezpieczenia na granicy Polski z Białorusią - teraz czas na Senat. Szacowany koszt budowy "zapory" to 1,6 miliarda złotych. Za ustawą byli posłowie PiS, PSL, Porozumienia, Kukiz'15, Konfederacji i koła Polskie Sprawy. Przeciw była Koalicja Obywatelska, Lewica i Polska 2050. Jacek Tacik.

Rząd tłumaczy, że nowa zapora na granicy polsko-białoruskiej jest potrzebna. Jej koszt to 1,5 miliarda złotych. Polska oczekuje, że pieniądze na to da Bruksela, ale na razie nie ma na to zgody. Specustawa jest już w Sejmie. W niej ułatwienia przy budowie konstrukcji i utrudnienia dla dziennikarzy, bo w tych zapisach jest możliwość wprowadzenia zakazu przebywania na wybranym terenie. Jacek Tacik.

Od dwóch tygodni są w lesie, bez pomocy, bez opieki - co najmniej trzy dziewczynki z grupy migrantów koczujących po białoruskiej stronie granicy to te same dzieci, które polska Straż Graniczna wywiozła na granicę z placówki w Michałowie. Takich historii i takich dzieci jest więcej - jest historia Kurdów z Narewki, którzy zostali zawróceni, bo nie chcieli ponoć zostać w Polsce. Fundacja Ocalenie, która jest na miejscu, mówi, że prawda jest inna. Sylwia Piestrzyńska.