prognoza

prognoza

Do Polski wkracza strefa frontu atmosferycznego, która przyniesie sporo deszczowych chmur. W sobotę popada i zagrzmi przede wszystkim na zachodzie i na północy kraju. Niewykluczone jednak, że deszcz pokrzyżuje plany mieszkańcom południowych regionów. Wysoka wilgotność powietrza i temperatury rzędu 20 stopni sprawią, że niektórym może zrobić się chłodno.

Nadchodzą zimne noce. Dorota Gardias, prezenterka TVN Meteo, informuje, że miejscami słupki rtęci spadną zaledwie do 5 st. C. Wszyscy, którzy na koniec wakacji zaplanowali nocowanie poza domem, powinni pamiętać o ciepłych rzeczach.

Polska znajduje się pod wpływem rozległego niżu z centrum nad północnym Bałtykiem oraz mniejszego, ale bardziej dynamicznego niżu przemieszczającego się nad Polska południową i wschodnią. Jednocześnie z północnego-zachodu napływa chłodne, wilgotne polarno-morskie powietrze. To oznacza jedno - odnotujemy zarówno przelotne opady deszczu oraz lokalne burze, a o upale do końca tygodnia możemy zapomnieć.

Skończyły się ciepłe noce i poranki. W czwartek nad ranem przygruntowe termometry w Suwałkach wskazały zaledwie 2 st. C. Synoptyk TVN Meteo Artur Chrzanowski informuje, że "w sierpniu chłodne noce i poranki nie są niczym nadzwyczajnym". Dlatego wychodząc wcześnie z domu warto zabrać ze sobą cieplejszy sweter, czy kurtkę.

W ciągu dnia nie wszyscy kierowcy będą mogli podróżować po suchych drogach. Miejscami zrobi się ślisko i wietrznie. Spadnie do 30 l/mkw. i powieje z prędkością nawet 80 km/h.

Meteorolodzy prognozują, że w Europie - za wyjątkiem Lazurowego Wybrzeża - aura będzie na ogół pogodna. W popularnych turystycznie regionach będzie również ciepło, a miejscami - gorąco, podobnie jak w wyspiarskiej ojczyźnie filozofów oraz krainie faraonów. Nie zmarzną również urlopowicze w Turcji czy Tunezji. Z kolei w Zatoce Meksykańskiej oraz w Indiach czy Sri Lance niebo zasnują burzowe chmury.

Przez najbliższe dni przynajmniej część mieszkańców Polski nie rozstanie się z parasolami. Przelotnym opadom deszczu będzie towarzyszył wiatr, w porywach wiejący z prędkością około 60-80 km/h. Na pocieszenie meteorolodzy dodają, że podczas gdy u jednych niebo będzie pochmurne, to nad głowami pozostałych - pogodne.