Polityka zagraniczna USA

Polityka zagraniczna USA

Damaszek wyraził ostrożny optymizm wobec zbliżenia Rosja-USA w kwestii syryjskiej, do którego doszło w tym tygodniu, gdy oba kraje porozumiały się w sprawie doprowadzenia do spotkania uczestników konfliktu w Syrii przy stole negocjacji. Wdzięczny Rosji jest też sekretarz stanu USA John Kerry.

Minęły czasy, kiedy Korea Północna mogła wywoływać kryzysy i wymuszać ustępstwa na społeczności międzynarodowej - oświadczył we wtorek prezydent Barack Obama na wspólnej konferencji prasowej z przebywającą w USA prezydent Korei Południowej Park Geun Hie.

Korea Północna odwołała dwie wyrzutnie rakiet średniego zasięgu ze wschodniego wybrzeża kraju i przesunęła je na inną pozycję - poinformowali w poniedziałek dwaj anonimowi amerykańscy urzędnicy.

Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj nie tylko przyznał, że otrzymywał przez dekadę walizki pieniędzy od CIA. Teraz za nie też podziękował i wyraził nadzieję, że będzie je dostawał dalej. - Zapewniono mnie, że pomoc będzie kontynuowana - stwierdził Karzaj.

Prezydent USA Barack Obama powiedział w sobotę, że nie chce komentować informacji o izraelskich atakach w Syrii. Jednocześnie podkreślił, że Izrael ma prawo do działań, których celem jest zatrzymanie dostaw nowoczesnej broni z Syrii dla Hezbollahu.

Prezydent USA Barack Obama oznajmił, że są dowody na użycie broni chemicznej w Syrii, ale otwartą kwestią pozostaje kto, kiedy i jak jej użył. Dodał, że Departament Obrony przygotował scenariusze działania na wypadek "zagrożenia dla bezpieczeństwa sojuszników i USA" ze strony Syrii.

Wojska USA są tak silnie nasycone różnymi urządzeniami komunikacyjnymi, że bez transmisji przez satelity miałyby poważne problemy z działaniem. Przepływ danych jest tak wielki, że brakuje odpowiednich dostępnych satelitów. Pentagon po cichu wynajął chińskie urządzenie Apstar-7, przez który będzie płynąć komunikacja z wojskami w Afryce.

Prezydenci Władimir Putin i Barack Obama uzgodnili, że będą podtrzymywać bliskie kontakty pomiędzy służbami specjalnymi USA i Rosji oraz współpracować w celu zapewnienia bezpieczeństwa podczas igrzysk olimpijskich w Soczi - poinformował Kreml. Prezydenci przeprowadzili w poniedziałek rozmowę telefoniczną - już co najmniej drugą od zamachu w Bostonie 15 kwietnia.

Stany Zjednoczone od początku rebelii w Syrii zachowują bardzo wycofaną postawę, pozostawiając wspieranie opozycji państwom arabskim. Pretekstem do ewentualnej radykalnej zmiany podejścia Waszyngtonu ma być wykorzystanie w walkach broni chemicznej, co jak zapowiedział Barack Obama, jest "czerwoną linią". Prezydent jest jednak bardzo zachowawczy i nie chce popełnić błędu swojego poprzednika.

- Służby wywiadowcze USA są częściowo przekonane, że syryjski reżim Baszara Asada wykorzystał do walki z rebelią broń gazową - powiedział szef Pentagonu, Chuck Hagel. Szef dyplomacji John Kerry stwierdził wprost, że przeprowadzono "dwa ataki". Barack Obama zapowiadał, że użycie broni masowego rażenia jest "czerwoną linią" dla amerykańskiego zaangażowania w Syrii.

Chińscy przywódcy zapewnili, że cały czas starają się nakłonić Koreę Północną do porzucenia ambicji atomowych - oświadczył najwyższy rangą wojskowy amerykański. Gen. Martin Dempsey kończy właśnie wizytę w Państwie Środka.