Polityka zagraniczna USA

Polityka zagraniczna USA

Dążenie do ugody z Iranem w sprawie jego programu jądrowego oznacza poważne problemy dla dotychczasowych sojuszników USA na Bliskim Wschodzie. Burzy się nie tylko Izrael, ale też państwa arabskie z Arabią Saudyjską na czele. Ich przywódcy przyznają nieoficjalnie, że jeśli pozwoli się Iranowi zachować istotną część jego programu, to oni sami uruchomią własne, aby dorównać Irańczykom.

W ciągu 24 godzin Pentagon i władze Australii dokonały niecodziennych dyplomatycznych manewrów. Najpierw wysoki rangą urzędnik USA oznajmił, że wojsko planuje umieścić na terytorium swojego sojusznika bombowce strategiczne B-1, które miałyby stanowić przeciwwagę dla ekspansji Chin. W reakcji władze Australii szybko oznajmiły, że Amerykanin "przejęzyczył się", a Pentagon przeprosił.

Negocjatorzy z ramienia USA i Kuby maja odbyć w przyszłym tygodniu nową rundę rozmów. Tematem będzie ponowne otwarcie ambasad, zamkniętych w 1961 roku po zerwaniu stosunków - podała agencja Reuters, powołując się na przedstawiciela Departamentu Stanu USA.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nie wykluczył rozmowy telefonicznej prezydentów Rosji i USA, Władimira Putina i Baracka Obamy. Wcześniej możliwości takiej - jak poinformowała agencja Interfax - nie wykluczył Biały Dom.

Rozmowy sekretarza stanu USA Johna Kerry'ego w Soczi były ryzykiem, które warto było podjąć, choć nie dały one wyników - ocenia w czwartek "New York Times". Zaś według "Wall Street Journal" Kerry usiłował "pojednać się z Władimirem Putinem", wręcz "błagając go" o pomoc w rozmowach nuklearnych z Iranem.

Pentagon rozważa wysłanie lotnictwa i marynarki wojennej w celu zapewnienia wolności żeglugi na Morzu Południowochińskim. Na morzu tym, w związku z trwającym sporem o jego przynależność terytorialną, gwałtownie zwiększają swoją obecność Chiny.

Jurij Uszakow - doradca Kremla ds. polityki międzynarodowej - powiedział agencji Reutera, że w czasie rozmów Władimira Putina z szefem Departamentu Stanu USA Johnem Kerrym w Soczi nie doszło do przełomu. Dodał, że prezydent Rosji chce, by relacje Moskwy i Waszyngtonu wróciły do normalności.

Wizyta prezydenta USA Baracka Obamy na Kubie przed końcem kadencji "nie jest wykluczona" - powiedział w poniedziałek rzecznik szefa państwa Josh Earnest w czasie, gdy na wyspie przebywa francuski prezydent Francois Hollande.

- Nie szykujemy się do wojny z nikim. Musimy mieć nowoczesną armię, która z dumą będzie bronić niepodległości naszego kraju - powiedziała gruzińska minister obrony, komentując wspólne amerykańsko-gruzińskie ćwiczenia wojskowe. "Ten ruch może rozzłościć sąsiada Gruzji - byłą radziecką Rosję" - pisze agencja Reutera o ćwiczeniach, w których bierze udział ponad 600 żołnierzy.

Prorosyjscy separatyści w Doniecku na wschodzie Ukrainy uwolnili po 10 dniach dwóch Amerykanów pracujących dla międzynarodowej organizacji pomocowej, której zarzucili szpiegostwo - poinformował ich przedstawiciel Aleksandr Zacharczenko.