Ukraina

Ukraina

Ukraińska prokuratura i Służba Bezpieczeństwa zwróciły się do kompetentnych organów Iranu z wnioskiem o przekazanie rejestratorów lotów z samolotu Boeing 737 - poinformowała w środę agencja Interfax. Maszyna została zestrzelona przez irańskie wojsko w pobliżu Teheranu 8 stycznia.

Ministrowie pięciu krajów, których obywatele zginęli na pokładzie zestrzelonego przez Iran samolotu, spotkają się w czwartek w Londynie, by przedyskutować możliwe działania prawne wobec Teheranu – zapowiedział w poniedziałek minister spraw zagranicznych Ukrainy Wadym Prystajko. Minister, powołując się na śledczych, poinformował też o ostatnich słowach pilota boeinga.

Ukraina miała dowody zestrzelenia samolotu pasażerskiego jej linii lotniczych Ukrainian International Airlines jeszcze przed oświadczeniem Teheranu, który się do tego przyznał - oświadczył w sobotę sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa i Obrony (RBNiO) Ołeksij Daniłow. Z kolei szef ukraińskiego rządu Ołeksij Honczaruk przekazał, że państwo wypłaci odszkodowania bliskim ofiar katastrofy. Ma ono wynieść 200 tysięcy hrywien, czyli prawie 32 tysiące złotych.

Przyznanie się Iranu do nieumyślnego zestrzelenia samolotu ukraińskich linii lotniczych było "ważnym krokiem" - ocenił w sobotę kanadyjski premier Justin Trudeau. Dodał jednak, że "Kanada i świat wciąż ma wiele pytań, które muszą doczekać się odpowiedzi". W katastrofie ukraińskiego boeinga zginęło 57 obywateli Kanady.

Prezydent Iranu Hasan Rowhani poprosił o przebaczenie za zestrzelenie ukraińskiego samolotu - podało biuro prezydenta Ukrainy. Wołodymyr Zełenski ocenił, że przyznanie się przez Teheran do winy było "krokiem we właściwym kierunku". Podobnego zdania są władze w Berlinie. Premier Szwecji podkreślił natomiast, że Iran musi ponieść pełną odpowiedzialność. - To, że samolot został zestrzelony, jest potworne i przerażające - stwierdził. Szef brytyjskiego rządu zaapelował o deeskalację napięcia.

Od samego początku byliśmy przekonani, że personel naszej firmy nie popełnił żadnych pomyłek i że samolot był sprawny technicznie - oświadczył prezes ukraińskich linii lotniczych UIA Jewgienij Dychne. Zapewnił, że przed tragicznym wylotem z lotniska w Teheranie firma nie otrzymywała ostrzeżeń o niebezpieczeństwie w przestrzeni powietrznej. - Te trzy dni były dla nas niczym trzy miesiące albo trzy lata - podkreślił, dodając, że wszyscy pracownicy Ukraine International Airlines "głęboko przeżyli to, co się stało".

Na ekranie radaru obraz samolotu to jest po prostu kropeczka i bardzo wiele zależy od kompetencji operatorów. W tym kontekście zestrzelenie ukraińskiego samolotu pasażerskiego nad Teheranem to w stu procentach błąd ludzki - mówił w wydaniu specjalnym "Wstajesz i weekend" ekspert do spraw uzbrojenia, doktor Tomasz Szulc. Jak dodał, "w warunkach bojowych w powietrzu nie ma prawa być żadnych samolotów cywilnych".