Terroryzm

Terroryzm

Francuski kontrwywiad zatrzymał w okolicach Paryża czterech domniemanych dżihadystów. Mężczyźni mieli chcieć udać się do Afryki i dołączyć do islamskich bojówek. Francuskie służby są w stanie podwyższonej gotowości, po tym jak Al-Kaida Islamskiego Maghrebu zapowiedziała "odwet" za ofensywę Francuzów przeciw islamskim radykałom w Mali.

Zamachowcy przebrani w mundury policyjne zaatakowali w niedzielę rano kwaterę główną policji w Kirkuku na północy Iraku. Pierwsze doniesienia o zabitych są niejednoznaczne: różne źródła mówią o co najmniej 15 lub nawet ponad 30 ofiarach śmiertelnych.

Ofensywa francuskiego wojska w północnym Mali w ostatnich dniach nabrała zawrotnego tempa. W ciągu 48 godzin zajęto dwa największe miasta pozostające w rękach rebeliantów, Gao i Timbuktu, odległe od siebie o setki kilometrów. Na to drugie zeskoczyli francuscy spadochroniarze.

Jedenastu jemeńskich żołnierzy zginęło w poniedziałek w wyniku samobójczego zamachu. Do ataku doszło po tym, jak armia podjęła atak na bastion Al-Kaidy, w wyniku fiaska rozmów na temat uwolnienia trojga zachodnich zakładników - podały miejscowe władze i okoliczni mieszkańcy.

Brytyjska policja zatrzymała dwóch mężczyzn, podejrzanych o branie udziału w "Muzułmańskich patrolach". Grupki samozwańczych stróżów prawa szariatu napastowały ludzi na ulicach londyńskiej dzielnicy Whitechapel, między innymi za "gejowski" ubiór. "Inicjatywę" potępili miejscowi przywódcy muzułmańscy.

- Co najmniej 17 osób zginęło, a ponad 50 zostało rannych we wtorek w trzech eksplozjach bomb w Bagdadzie i okolicach, w tym w ataku zamachowca samobójcy w pobliżu bazy wojskowej - poinformowała iracka policja i pracownicy szpitali.

Ponad 30 osób zginęło w poniedziałek wieczorem w miejscowości Salmija, w centrum Syrii, w zamachu dokonanym za pomocą samochodu-pułapki - poinformowało opozycyjne Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

- Terroryści są odpowiedzialni za śmierć zakładników, których przetrzymywali w rafinerii gazu na wschodzie Algierii - oświadczył w opublikowanym w sobotę wieczorem czasu lokalnego komunikacie prezydent Barack Obama. W sobotę szturm algierskiego wojska na kompleks gazowy zakończył trwający od środy dramat przetrzymywanych przez islamskich porywaczy zakładników. Według wstępnego bilansu władz ogółem zginęło 23 zakładników i wszyscy porywacze.

Afgańscy antyterroryści oraz polscy komandosi schwytali Mullę Saeeda Rahmana - informuje Ministerstwo Obrony Narodowej. Operację komandosów zabezpieczali żołnierze ze Zgrupowania Bojowego Polskiego Kontyngentu Wojskowego.

- Możemy przyspieszyć w tym roku przekazywanie Afgańczykom zadań ochrony bezpieczeństwa ich kraju i wycofywanie z Afganistanu wojsk USA - powiedział w piątek prezydent Barack Obama po spotkaniu z afgańskim prezydentem Hamidem Karzajem.

Polski komandos na czele wszystkich jednostek specjalnych w Afganistanie. To niesamowity awans i równie wielka odpowiedzialność. Komandor Dariusz Wichniarek, do tej pory dowódca jednostki specjalnej Formoza, będzie mózgiem najbardziej tajnych i niebezpiecznych akcji sił specjalnych na tym niełatwym terenie. Wyżej jeszcze nikt z naszych nie zaszedł. Dlaczego jemu się udało? Powodów jest wiele.

Międzynarodowi komandosi będą teraz ścigać terrorystów pod okiem Polaka. Wszystkimi ich akcjami w Afganistanie już za kilka dni pokieruje kmdr Dariusz Wichniarek. Wichniarek to dowódca Formozy, elitarnej jednostki morskich komandosów. Funkcję tą będzie pełnił przez rok, dotychczas stanowisko obejmowali tylko Amerykanie.