Serbia

Serbia

Konserwatywny premier Aleksandar Vuczić wygrał niedzielne wybory prezydenckie w Serbii, uzyskując 58 proc. głosów w pierwszej turze - podaje agencja Reutera, przytaczając projekcję wyników wyborów na podstawie rezultatów z wybranych lokali wyborczych.

Ma 26 lat, jest komikiem i… kandyduje na prezydenta Serbii. Luka "Beli" Maksimović prowadzi swoją kampanię głównie poprzez portale społecznościowe, a do jego zwolenników należą przede wszystkim ludzie młodzi oraz ci, którzy są rozczarowani obecną sytuacją w państwie i nieufający serbskiej klasie politycznej. Ubiera się zazwyczaj na biało i jeździ na białym koniu ("Beli" oznacza biały). Sondaże dają mu nawet drugie miejsce w wyścigu o fotel prezydenta. I to wcale nie jest żart. Wybory prezydenckie w Serbii odbywają się w niedzielę. Materiał programu "24 Godziny" w TVN24 BiS.

Premier Aleksandar Vuczić, nazywany czasami politycznym kameleonem, jest faworytem niedzielnych wyborów prezydenckich w Serbii. Wygrana scementuje jego pozycję najważniejszego polityka w regionie, mimo oskarżeń o autorytaryzm ze strony opozycji.

Zachód dostrzega rosnącą popularność rosyjskich mediów w Serbii i w związku z tym podejmuje kroki w celu jej niwelowania - informuje dziennik "Financial Times". Unia Europejska obawia się, że wpływy Moskwy mogą doprowadzić do destabilizacji na Bałkanach.

Serbowie w Chorwacji, najliczniejsza mniejszość w tym kraju, potępili we wtorek "erupcję nienawiści", której - jak twierdzą - są celem i zaapelowali do rządu w Zagrzebiu o podjęcie odpowiednich działań.

Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini zaapelowała do opozycji w Kosowie, by podpisała porozumienie o demarkacji granicy z Czarnogórą. Jest ono ostatnim warunkiem dla Czarnogóry, która ubiega się o prawo wyjazdu bez wiz do państw strefy Schengen.

Mur, postawiony w grudniu przez serbską mniejszość na północnym brzegu rzeki Ibar w Kosovskiej Mitrovicy, który wywołał napięcia między Kosowem a Serbią został w niedzielę rozebrany.

Premier Kosowa Isa Mustafa wezwał w środę władze Serbii, by powstrzymały się od gróźb pod adresem Prisztiny i zwróciły się ku dialogowi i współpracy. Między Prisztiną a Belgradem trwa niepokojąca wojna na słowa - pisze agencja AFP.

USA zaapelowały do władz Serbii i Kosowa, aby unikały "niebezpiecznej retoryki" po sobotnim incydencie na granicy, gdy Kosowo nie zgodziło się na wjazd pierwszego od 18 lat pociągu pasażerskiego z Belgradu do Kosovskiej Mitrovicy na północy kraju.

Vlado Trifunović zmarł w niedzielę w Belgradzie - poinformowała serbska telewizja. Generał byłej armii jugosłowiańskiej we wrześniu 1991 roku, po ogłoszeniu niepodległości przez Chorwację, odmówił wykonania rozkazów podjęcia walki.

Prezydent Serbii Tomislav Nikolić skrytykował administrację ustępującego prezydenta USA Baracka Obamy popierającą niepodległość Kosowa. Wyraził nadzieję, że za rządów Donalda Trumpa Waszyngton będzie przychylniej nastawiony do Belgradu.