Konflikty zbrojne Rosji

Konflikty zbrojne Rosji

Potencjał rosyjskich wojsk nad granicą z Ukrainą wzrósł po sprowadzeniu dodatkowych jednostek do obwodu briańskiego - pisze portal "Lewy Biereg", cytując Dmytro Tymczuka, szefa Centrum Badań Wojskowo-Politycznych. Stamtąd wiedzie najkrótsza droga na Kijów. Takie ruchy mogą oznaczać, że Putin gotuje się do ofensywy na całym "wschodnim froncie", od Czernihowa na północy Ukrainy, po Donieck na południu - twierdzi wojskowy analityk, na którego ukraińskie media często powołują się od początku konfliktu z Rosją.

Wtargnięcie rosyjskich wojsk na teren wschodniej Ukrainy jest prawdopodobne bardziej niż kiedykolwiek wcześniej - wynika z najnowszych analiz amerykańskiego wywiadu, do których dotarła telewizja CNN. Według nich, Rosja zgromadziła wystarczające siły, aby planować szybkie zajęcie terenów sięgających aż po Naddniestrze. Amerykanie mówią też o zagrożeniu dla krajów bałtyckich, które są przecież w UE i NATO. Wywiad zauważa, że Stany Zjednoczone mogą nie być w stanie przewidzieć, kiedy to nastąpi.

Rosyjskie wojsko po serii ćwiczeń na swoim terytorium i w Naddniestrzu nie daje wypocząć także swoim żołnierzom stacjonującym w Abchazji, nieuznawanej przez przytłaczającą większość świata republice separatystycznej na terytorium Gruzji.

Aneksja Krymu, destabilizowanie Ukrainy i konflikt z Zachodem nie są tak naprawdę żadną niespodzianką. Wszystko to, co robi ostatnio lub czym grozi Kreml, już od kilku lat jest zapisane w doktrynalnych dokumentach Federacji Rosyjskiej. Główne założenia są ogólnie dostępne, szczegóły - oczywiście tajne.

Amerykanom nie udało się podsłuchać rosyjskich taktyków, którzy planowali atak na Krym, bo plan interwencji został przygotowany znacznie wcześniej i niewiele osób o nim wiedziało - uważają ukraińscy eksperci od obronności. Według nich dowódcy mogli komunikować się w ostatniej chwili i w cztery oczy. Zdaniem ekspertów, Rosjanie nie dokonali postępu technologicznego na tyle, by być o krok przed Amerykanami.

Ministerstwo obrony Niemiec oświadczyło w poniedziałek, że nie wyśle dodatkowych oddziałów na wschodnie rubieże NATO. Minister Ursula von der Leyen sugerowała wcześniej, że Sojusz powinien wzmocnić obecność, by okazać państwom bałtyckim i Polakom solidarność.

Chociaż USA liczyły się z tym, że Rosja spróbuje zająć Krym, to amerykański wywiad nie przechwycił wymiany informacji o planie ataku - pisze "Wall Street Journal". Amerykanie mieli błędnie sądzić, że Rosjanie użyją wojsk prowadzących manewry przy granicy z Ukrainą.

Wojska prezydenta Rosji Władimira Putina są gotowe zaatakować Ukrainę "w każdej chwili" - oświadczył w niedzielę w Kijowie sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Andrij Parubij. Zaś szef MSZ Andrij Deszczyca w rozmowie z telewizją ABC ostrzegł, że "sytuacja jest nawet bardziej wybuchowa niż jeszcze tydzień temu".

Władimir Putin podpisał traktat o przyjęciu Republiki Krymu do Federacji Rosyjskie oraz federalną ustawę konstytucyjną o utworzeniu w FR dwóch nowych podmiotów - Republiki Krymu i Sewastopola. Oba dokumenty wcześniej w piątek zatwierdziła Rada Federacji.

O sile współczesnego wojska nie decyduje tylko ilość czołgów, samolotów czy rakiet. Ogromne znaczenie ma wyszkolenie, a armia rosyjska od zawsze miała z tym problem. Teraz to się zmienia, w znacznej mierze dzięki Niemcom. Koncern zbrojeniowy Rheinmetall kończy budowę wielkiego ultranowoczesnego centrum szkoleniowego w Mulino, gdzie tysiące rosyjskich żołnierzy będą szlifować swoje umiejętności w warunkach, o jakich Polacy mogą pomarzyć.