Stosunki Rosja - USA

Stosunki Rosja - USA

Rosja chce konstruktywnego dialogu z USA mimo "odrażającej" amerykańskiej ustawy dotyczącej praw człowieka - ustawy Magnitskiego - i mimo innych problemów we wzajemnych stosunkach - powiedział w środę szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow na konferencji prasowej.

Rosyjskie MSZ zwiększyło z 11 do 71 liczbę obywateli Stanów Zjednoczonych, którym zakazano wjazdu do Rosji na podstawie tak zwanego "prawa Heroda" - informuje w poniedziałek dziennik "Wiedomosti". Ustanowiono je w odwecie za uchwalenie przez Kongres USA ustawy Magnitskiego.

Istnieje techniczna możliwość sprowadzenia wraku tupolewa do Polski drogą lądową - ustalili logistycy z Bydgoszczy. - Grupa rekonesansowa potwierdza taką możliwość. Nie jest to jednak decydujące - poinformował ppłk. Marek Chmiel.

Jeśli Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej odmówi Polsce wydania wraku Tu-154M przed zakończeniem swojego śledztwa, to strona polska ma prawo zaskarżyć tę decyzję w Prokuraturze Generalnej FR, a jeśli ta ją podtrzyma, to również w sądzie w Rosji - poinformował we wtorek przedstawiciel Komitetu Śledczego Rosji, generał Gieorgij Smirnow.

Niewidoma nastolatka Natalia Pisarenko wystąpiła z publicznym apelem do prezydenta Władimira Putina o cofnięcie zakazu adopcji rosyjskich dzieci przez Amerykanów. Na swoim blogu stwierdziła, że dzieci takie jak ona "w Rosji wciąż są osobami z nieznanymi chorobami" i tylko na Zachodzie znajdują się rodziny skłonne do adoptowania niepełnosprawnych dzieci oraz techniki leczenia, które umożliwiają poprawę ich życia.

Kiedy wrak Tu-154M rozbitego w Smoleńsku wróci do Polski, nadal nie wiadomo. Wojsko zaczęło już jednak szykować ostatnią podróż tupolewa. Kilometr po kilometrze trasa ze Smoleńska do Polski jest mierzona i analizowana. Opracowany jest plan przewiezienia tysięcy fragmentów samolotu do kraju.

Opozycyjna "Nowaja Gazieta" zebrała 100 tys. podpisów pod żądaniem przedterminowego rozwiązania Dumy Państwowej, izby niższej parlamentu Rosji. Akcja to odpowiedź na uchwalenie przez Dumę ustawy zakazującej Amerykanom adopcji rosyjskich dzieci. Tyle podpisów obywateli jest wymagane do tego, aby izba zajęła się petycją.

Wojskowi logistycy wyjechali dziś o godz. 8 rano do Smoleńska, by ustalić szczegóły techniczne sprowadzenia w przyszłości do Polski wraku prezydenckiego tupolewa. Do Smoleńska będą jechali wyznaczoną trasą przez pięć dni. Szóstego wrócą do Polski. Zespół jest złożony z czterech specjalistów z jednostki podległej Inspektoratowi Wsparcia Sił Zbrojnych w Bydgoszczy.

Czterej wojskowi logistycy, którzy w środę jadą do Smoleńska, mają wybrać najdogodniejszą formę przetransportowania wraku Tu-154M, gdy strona rosyjska przekaże go Polsce. Ostateczne decyzje w sprawie sposobu transportu zapadną jednak już po tym, jak Rosjanie przekażą szczątki stronie polskiej.

Departament Stanu USA ubolewa, iż Rosjanie nie są zainteresowani rozmowami na temat tarczy antyrakietowej w Europie. - Stany Zjednoczone są nadal zainteresowane współpracą - stwierdziła rzeczniczka amerykańskiej dyplomacji, Victoria Nuland.

Kontrowersyjna ustawa, która zakazuje Amerykanom adopcji dzieci rosyjskich, podpisana 28 grudnia przez prezydenta Rosji Władimira Putina, weszła w życie. Zdaniem analityków to najbardziej nieprzyjazny akt prawny Moskwy wobec Waszyngtonu od czasu zimnej wojny.

Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow oraz specjalny wysłannik ONZ i Ligi Arabskiej Lakhdar Brahimi uważają, że pomimo pogarszającej się sytuacji polityczne rozwiązanie konfliktu w Syrii jest nadal możliwe. - Alternatywą jest piekło - ostrzegł Brahimi.