pogoda

pogoda

Pogoda staje się jedną z głównych bohaterek zbliżających się wielkimi krokami igrzysk olimpijskich w Londynie. Kwestia aury podczas największej imprezy sportowej świata urosła do tak dużej rangi, że zakłady na ten temat przyjmują brytyjscy bukmacherzy.

Mieszkańcy południa Francji skwapliwie skorzystali z wysokich temperatur i tłumnie zapełnili plaże. Wczasowiczów wcale nie zmartwiło zachmurzone niebo i każdą wolną chwilę chcieli spędzić nad morzem.

W niedzielę Polska będzie się wyzwalać spod wpływu dokuczliwego frontu atmosferycznego. Oznacza to poprawę pogody w wielu regionach. Na południu kraju pojawią się zanikające opady, a na północy będą się utrzymywać do końca dnia, tam mogą też towarzyszyć im słabe burze.

Dzisiejszy dzień do przyjemnych należeć nie będzie, zwłaszcza na północy i południu kraju, gdzie zalegną fronty atmosferyczne. Przyniosą opady deszczu, miejscami o charakterze ciągłym. Temperatura też mało znośna jak na lato.

Turyści nad Bałtykiem mogą śmiało surfować, ale po internecie. Pogoda nie skłania do wychylania nosa poza pokój hotelowy czy kwaterę. Oczywiście spacery się zdarzają, ale krótkotrwałe i w ciepłych swetrach, a o kąpieli można już tylko pomarzyć. Bikini i szorty zostały na dnie walizki i jeszcze kilka dni tam poleżą.

- Wtorek 17 lipca był najcieplejszym dniem w tym roku - podało Portugalskie Biuro Meteorologiczne. Ponadto w kilku większych i mniejszych miastach zostały pobite dotychczasowe lipcowe rekordy ciepła.

Nie liczcie na poprawę pogody w polskich kurortach. Zarówno nad morzem, jak i na Mazurach znów popada. Pojawią się też groźne burze z piorunami. Szykujcie coś ciepłego do ubrania, temperatura będzie oscylować między 16 a 24 st. C.

W świetle najnowszych danych synoptycznych najbliższe półtora tygodnia stanie pod znakiem umiarkowanych temperatur w granicy komfortu termicznego, chociaż mogą zdarzyć się i dni, kiedy słupki rtęci podskoczą powyżej 25 st. C. Możliwe, że pogoda zrobi zwrot 25 lipca i temperatura gwałtownie podskoczy nawet do 30 st. C, a podobne lub nawet wyższe wartości utrzymają się do końca miesiąca.

W środę opaleniznę złapią ci, który wybrali się na Mazury. Tam będzie spokojnie i słonecznie, w przeciwieństwie do kurortów nadmorskich, gdzie synoptycy zapowiadają burze i opady deszczu.

Włosi cierpią przez nawet 40-stopniowe temperatury, które nie dają im odetchnąć nawet w nocy - lokalne media donoszą, że na bezsenność skarży się 12 milionów obywateli tego kraju. - Upały trwają tu zbyt długo - komentował na antenie TVN24 Marek Lehnert, włoski korespondent Polskiego Radia.