pogoda

pogoda

Zima daje się we znaki mieszkańcom Asturii, górzystej hiszpańskiej prowincji położonej w północnej Hiszpanii nad Zatoką Biskajską. Kolejne obfite opady śniegu i zamiecie pogarszają i tak trudną sytuację w regionie. - Wiedzieliśmy, że aura się zepsuje, ale nie spodziewaliśmy się, że aż do tego stopnia - przyznają mieszkańcy.

Skąd tak bardzo niskie ciśnienie, skąd nagłe pogorszenie aury i zmiana na typowo zimową? - Nad Polską znajduje się głęboki niż, w centrum którego ciśnienie wynosi 970 hPa - wyjaśnia Tomasz Wasilewski, prezenter i meteorolog TVN Meteo. - Steruje pogodą prawie w całej Europie - dodaje i wyjaśnia, że dużą rolę odgrywa także wyż atlantycki i stykające się nad Polską masy powietrza o różnej temperaturze.

Zima w Polsce kazała długo na siebie czekać. Pierwsze jej "podrygi" były na ogół słabe i prędko znikały, a z nimi - szanse na rzucanie się śnieżkami czy chociażby ulepienie bałwana. Pod koniec stycznia aura zdecydowanie się zmieniła i w wielu województwach zrobiło się biało. Widać to wyraźnie na zdjęciach, które przesyłają Reporterzy 24.

Sobotnią aurę w większości Europy będzie można opisać jako niezbyt optymistyczną. Synoptycy prognozują, że nad wieloma krajami niebo będzie szczelnie zasnute ciemnymi chmurami, z których będzie padał albo deszcz, albo śnieg, albo deszcz ze śniegiem. Wartości na termometrach będą w większości Starego Kontynentu dodatnie, wyższe na zachodzie, a im dalej na wschód, tym niższe.

Mieszkańcy nadbrzeżnych miejscowości w Chorwacji zmagają się z silnymi wichurami i lokalnymi podtopieniami. W pasie pomiędzy Rijeką a Dubrownikiem obowiązuje najwyższy stopień alertu meteorologicznego. Władze sugerują obywatelom, by do czasu poprawy warunków nie opuszczali domów.

W ciągu następnej doby Polska pozostanie się pod wpływem rozległego niżu z centrum nad południową Skandynawią, w strefie przemieszczającego się z zachodu na wschód frontu atmosferycznego.

Hiszpańska Agencja Meteorologiczna wydała żółty alert pogodowy z powodu wiatru dla trzech regionów kraju. Silne porywy doprowadziły do groźnych wypadków z udziałem samochodów ciężarowych.

Węgry, już i tak zabielone, spodziewają się kolejnych opadów: śniegu, deszczu ze śniegiem lub deszczu oraz fali chłodu. Meteorolodzy zapowiadają bowiem, ze ośrodek niskiego ciśnienia, kreujący pogodę w Europie, lada moment powinien "na dobre" zagościć nad ich krajem, wywołując zmianę aury.