Mars

Mars

Naukowcom z NASA od ponad miesiąca nie udaje się skontaktować z dwiema sondami znajdującymi się za orbitą Marsa. Będą podejmować kolejne próby połączenia się z nimi, ale zrobią to dopiero latem.

Na Marsie wylądowała sonda InSight. Nasz kraj ma powody do dumy, ponieważ jednym z trzech urządzeń lądownika jest mechanizm napędowy Kret HP3, zaprojektowany i wykonany przez polską firmę Astronika.

W poniedziałek około godziny 21 naszego czasu na Marsie ma wylądować sonda NASA InSight, czyli pierwsza w historii misja poświęcona badaniom głębokiego wnętrza Marsa. W zbadaniu wnętrza Czerwonej Planety będzie mieć udział polska firma Astronika, która zaprojektowała i wykonała mechanizm napędowy Kreta HP3. Wbije się on w marsjański grunt na głębokość pięciu metrów.

Na poniedziałek planowane jest lądowanie amerykańskiej sondy InSight. Za pomocą między innymi badań sejsmologicznych i odwiertów ma ona pomóc naukowcom w badaniach wnętrza Marsa, a w konsekwencji także w zrozumieniu historii powstawania planet skalistych. InSight dołączy do kilku innych urządzeń, badających obecnie tę Czerwoną Planetę.

Po pięciu latach poszukiwań NASA wybrała krater Jezero jako miejsce lądowania łazika w ramach misji "Mars 2020". Naukowcy chcą dzięki niej dowiedzieć się, czy na Czerwonej Planecie w przeszłości istniały warunki umożliwiające życie.

Kosmiczny lot na Marsa to skomplikowana sprawa. Jednak - jak zauważają naukowcy - najtrudniejszą kwestią będzie powrót z Czerwonej Planety. Głównym problemem jest zapewnienie wystarczającej ilości paliwa na podróż powrotną. Pracownicy NASA rozwiązanie spróbują znaleźć "na miejscu".

Jeśli wybieracie się na Marsa, to mamy dla Was dobrą wiadomość - obecnie dystans między Ziemią a Czerwoną Planetą jest najkrótszy od 15 lat. Dodatkowo w ciągu najbliższych tygodni ta odległość zmniejszy się jeszcze bardziej, a co za tym idzie Mars będzie świecić jeszcze jaśniej. To świetny moment na jego obserwacje.