Kraków

Kraków

Kraków - w związku z wysokim przyrostem zakażeń koronawirusem - został objęty tak zwaną żółtą strefą. A to oznacza wprowadzenie obostrzeń, do których stosować muszą się zarówno mieszkańcy, jak i turyści odwiedzający miasto. Urzędnicy magistratu apelują: - Jeżeli jesteśmy w tłumie, załóżmy maseczkę, uważajmy, dezynfekujmy ręce. Stosujmy się do wszystkich poleceń, bo to jedyne wyjście, żeby z tej strefy zniknąć.

Jeden z księży z kościoła w Proszowicach (Małopolskie) ma koronawirusa. - Jeśli osoby biorące udział w nabożeństwach poczują się źle i wystąpią u nich objawy, które towarzyszą zakażeniu, proszone są o kontakt z lekarzem i sanepidem - apeluje proboszcz parafii. Dodaje jednocześnie, że zakażenie wiernych przy zachowaniu środków ochrony osobistej w trakcie nabożeństwa "było minimalne".

Kraków znalazł się na liście żółtych stref Ministerstwa Zdrowia, a to oznacza, że w mieście obowiązywać będą obostrzenia. To może uprzykrzyć życie nie tylko mieszkańcom, ale także rzeszom turystów, którzy odwiedzają gród Kraka. Jak przekazał wiceminister zdrowia, na liście ostrzegawczej znajduje się z kolei Sopot, jeden z ulubionych celów wycieczek Polaków.

Po tym, gdy agresywny pies zaatakował w Krakowie innego czworonoga, jego właściciel miał wyzywać i popychać świadka, który nagrywał zdarzenie. Początkowo policja wszczęła postępowanie dotyczące złamania zasad trzymania psa na uwięzi. Teraz właściciel agresywnego psa usłyszał też między innymi zarzuty kierowania gróźb karalnych i uszkodzenia ciała drugiego mężczyzny.

Zakażenie koronawirusem wykryto u trzymiesięcznego dziecka z powiatu szydłowieckiego (woj. mazowieckie). Niemowlę najpewniej zaraziło się w swoim domu. Dziecko jest na kwarantannie. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Przy jednym z osiedli na krakowskich Czyżynach agresywny pies zaatakował innego czworonoga. - Później doszło do wyzwisk i rękoczynów pomiędzy osobą, która rejestrowała to zdarzenie na wideo, a właścicielem agresywnego zwierzęcia - relacjonował w rozmowie z TVN24 mł. insp. Sebastian Gleń, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Policja wszczęła postępowanie dotyczące złamania zasad trzymania psa na uwięzi.