Afganistan

Afganistan

Talibowie przeprowadzili w piątek atak na bazę wojskową w Mazar-i-Szarif, na północy Afganistanu, zabijając ponad 50 afgańskich żołnierzy - poinformował rzecznik amerykańskiej armii w Kabulu, cytowany przez AFP. Ataku dokonano na meczet i stołówkę.

Stany Zjednoczone zrzuciły we wschodnim Afganistanie bombę GBU-43, zwaną "matką wszystkich bomb". Celem były jaskinie wykorzystywane przez bojowników tak zwanego Państwa Islamskiego - ogłosił Pentagon. Po raz pierwszy USA użyły w boju bomby tego typu.

Żołnierz brytyjskiej piechoty morskiej, który dokonał egzekucji rannego taliba w Afganistanie w 2011 roku, może w ciągu kilku tygodni wyjść na wolność - donoszą brytyjskie media. Mężczyzna od trzech i pół roku jest w więzieniu.

Przebrani za lekarzy uzbrojeni napastnicy zaatakowali główny szpital wojskowy w centrum Kabulu, nieopodal ambasady USA w Afganistanie - poinformowały afgańskie władze i świadkowie. Zginęło ponad 30 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Do ataku przyznało się tzw. Państwo Islamskie.

Przywódcy afgańskich talibów zaapelowali do międzynarodowych organizacji pomocowych i zagranicznych rządów o pomoc dla Afgańczyków, cierpiących z powodu ostrej zimy. Wezwano też bojowników, by zapewnili pracownikom tych organizacji "niezbędne bezpieczeństwo".

W stolicy Afganistanu doszło w środę do serii ataków, w których zginęła jedna osoba, a 35 zostało rannych - poinformowało afgańskie ministerstwo zdrowia. Do przeprowadzenia akcji zbrojnych przyznali się talibowie.

Przywódca talibów Hajbatullah Ahundzadeh wezwał w niedzielę swoich zwolenników i wszystkich obywateli Afganistanu do sadzenia drzew, podkreślając ich znaczenie dla ochrony przyrody i rozwoju gospodarczego.

W ataku dżihadystów z tzw. Państwo Islamskie (IS) na posterunki sił bezpieczeństwa w Afganistanie zginęło 17 żołnierzy - poinformował w piątek przedstawiciel władz prowincji Nangarhar we wschodniej części kraju, gdzie doszło do starcia.

Ciężko ranny w zamachu bombowym ambasador Zjednoczonych Emiratów Arabskich w Afganistanie zmarł w środę - poinformowały władze w Abu Zabi. W ataku, do którego doszło w styczniu w Kandaharze, zginęło na miejscu pięciu obywateli ZEA.