Zebrane za cały poprzedni rok statystyki kradzieży samochodów w Warszawie są efektem interpelacji radnego Warszawy Piotra Wertensteina-Żuławskiego (KO).
Ursynów na czele niechlubnego rankingu
Jak przekazał w odpowiedzi szef stołecznej policji młodszy inspektor Krzysztof Ogroński, ogółem w 2025 roku z warszawskich ulic skradziono 1324 samochody. Złodzieje szczególnie upodobali sobie Toyoty. W niektórych dzielnicach stanowią one ponad 70 procent wszystkich skradzionych aut (na Żoliborzu aż 85 proc.).
Najwięcej aut zniknęło z terenu Ursynowa - 140 - z czego aż 106 Toyot. Drugie miejsce w złodziejskim rankingu zajęły Bielany - 137 samochodów (80 Toyot), a trzecie Targówek - 128 aut (74 Toyoty).
Statystyki kradzieży samochodów dla reszty dzielnic wyglądają następująco: Praga Południe - 126, Białołęka - 123, Wola - 97, Bemowo - 94, Wilanów - 81, Mokotów - 74, Wawer - 57, Żoliborz - 56, Wesoła - 44, Włochy - 41, Śródmieście - 36, Ochota - 35, Praga Północ - 27, Ursus - 17 i Rembertów - 11.
W odpowiedzi komendant Ogroński podkreślił, że w 2025 roku w celu ograniczenia kradzieży "realizowane były liczne działania prewencyjne, polegające na kontroli niestrzeżonych parkingów i miejsc zagrożonych, jak również działania operacyjne skutkujące zatrzymaniem sprawców tej kategorii przestępstw". Komendant zapewnił też, że policjanci prowadzą "kontrole osób i miejsc, w ramach których weryfikowana jest legalność części samochodowych znajdujących się na terenie prowadzonych działalności, jak również w tzw. dziuplach".
Popularność Toyot wśród złodziei wynika przede wszystkim z dostępności. W samym 2024 roku zarejestrowano w kraju ponad 111 tysięcy nowych samochodów osobowych i dostawczych tej marki. Kupowane masowo auta japońskiego giganta tworzą popyt na części zamienne.
Autorka/Autor: Dariusz Gałązka
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: KRP VII